Statek, z którego zostali porwani Polacy.
Statek, z którego zostali porwani Polacy. Screen z YutTube, kanał kumpulan suara burung

Statek handlowy Szafir, z którego pokładu zostali porwani obywatele naszego kraju (kapitan, trzej oficerowie i marynarz) zacumował już w porcie marynarki wojennej w Nigerii, gdzie ma pozostać przez noc. Jutro przybije do Onne, gdzie będzie czekał na niego polski konsul, tam też zostanie uzupełniona załoga.

REKLAMA
Los uprowadzonej piątki nadal jest nieznany. Należy się jednak spodziewać, że piraci wkrótce odezwą się z żądaniem okupu. Jak zauważają bowiem eksperci tego rodzaju grupom, w przeciwieństwie do organizacji terrorystycznych, zależy zwykle wyłącznie na możliwości zarobku. Statek został zaatakowany 35 mil morskich od afrykańskiego wybrzeża.
Jak poinformował przedstawiciel firmy ubezpieczeniowej współpracującej z armatorem "zabezpieczone są już pieniądze na okup". W ewentualnych rozmowach ma brać udział nigeryjski, bądź niemiecki negocjator. O szczęściu mogą mówić pozostali członkowie załogi (11 osób, wszyscy są naszymi krajanami), którym nic się nie stało. Wszyscy marynarze pochodzą z województwa zachodniopomorskiego lub pomorskiego. Sprawę w Polsce prowadzi prokuratura Prokuratura Apelacyjna w Szczecinie.
źródło: Radio ZET

Napisz do autora: manuel.langer@natemat.pl