Kontrowersyjną sztukę, której sprzeciwiał się m.in. Piotr Gliński, obejrzą warszawiacy
Kontrowersyjną sztukę, której sprzeciwiał się m.in. Piotr Gliński, obejrzą warszawiacy Fot. mat. prasowe

O "Śmierci i dziewczynie" zrobiło się głośno kilka miesięcy temu. Reżyserka podpadła wrocławianom pomysłem kopulacji "na żywo". Protestom nie było końca, a dołączył do nich minister kultury Piotr Gliński. Teraz podczas spotkań teatralnych sztukę obejrzą warszawiacy.

REKLAMA
Ewelina Marciniak zaprosiła do udziału w swoim spektaklu parę aktorów pornograficznych. Ich zadaniem było uprawiać seks na scenie. Twórczyni nie spodziewała się jednak chyba, że wywoła tym falę nienawiści. Dziesiątki osób bojkotowały premierę, m.in. stawiając się pod teatrem z różańcami. Jak pisaliśmy, bojkot nie umknął uwadze Piotrowi Glińskiemu, który chciał by "Śmierć i dziewczyna"zniknęły z afisza. Koniec końców wrocławianie obejrzeli sztukę, teraz zobaczą ją warszawiacy.
– Zaprosiłem sztukę nie dlatego, że wywołała skandal jeszcze przed premierą. Uważam, że to bardzo ciekawe przedstawienie. Reżyserka objawiła niezwykłą wyobraźnię inscenizacyjną. To nie jest przedstawienie bezdyskusyjne. Z nim można się kłócić i polemizować. To taka dobra dyskusja – powiedział kurator Warszawskich Spotkań Teatralnych Wojciech Majcherek.
"Śmierć i dziewczyna" odbędzie się 24 kwietnia w Teatrze Dramatycznym. A zainteresowanie jest spore - większość biletów została już wykupiona, kosztują od 50 do 100 złotych.

Napisz do autorki: karolina.blaszkiewicz@natemat.pl