Uważaj PiS-ie. Niszczenie "Trójki" to dla słuchaczy tak, jakby nieznajomy wpadł z brudnymi buciorami do ich domu

Słuchacze w obronie swojego radia.
Słuchacze w obronie swojego radia. Fot. Jan Rusek / Agencja Gazeta
Strzeżcie się rządzący. Atak na "Trójkę" jest sprawą dotyczącą codzienności wielu słuchaczy i odwołuje się do ich sentymentów. I właśnie dlatego fani będą bronić tego radia z zaciekłością gospodarza, któremu ktoś kompletnie pijany właśnie zniszczył wypielęgnowane grządki, wpadł w brudnych buciorach do domu i zasnął w czystej pościeli.


Poczucie bezkarności, to chyba najbardziej irytująca cecha naszych rządzących. Protestujcie sobie, a my i tak postawimy na swoim – i co nam zrobicie? Buta, bezczelność, arogancja, jakaś agresywna potrzeba władzy totalnej. Przejęcia wszystkiego, od stadniny, po radio. I ulokowania tam samych swoich – od portiera, po dyrektora.


Z Trójką jednak nie będzie łatwo. Z Trójką się nie uda
Imponderabilia to trudne słowo, które jednak jest bardzo użyteczne. To rzeczy i sprawy trudne do uchwycenia, nie dające się obliczyć ani zmierzyć — ale wywierające wpływ na nas i nasze działania – to Słownik Języka Polskiego. Dla słuchaczy Trójki imponderabilia, to nienazwane wartości, które wiążą się ze szczególną specyfiką tego programu radiowego, jego atmosferą, redaktorami prowadzącymi audycje, cyklicznymi wieloletnimi programami, bez których większość z nas – słuchaczy, nie wyobraża sobie sobotniego poranka, niedzielnego wieczoru, czy świąt.


Czy trójkowicz pozna trójkowicza w kontekście poglądów politycznych? Nie. Przynależność do trójkowego klubu nigdy się nie wiązała z żadną opcją polityczną.

Zawsze raził mnie sentymentalizm, jednak w obliczu zwolnienia Jerzego Sosnowskiego nie sposób odwołać się do wspomnień np. jego Literackich Biur Śledczych, Wehikułów Czasu czy Wieczornych Klubów Trójki, które są jednym z niewielu miejsc w przestrzeni medialnej, w których było miejsce na dialog. W których rozmówcy nie siadali przed mikrofonem tylko po to, by deklarować swoje kwestie z uszami zamkniętymi na jakiekolwiek argumenty drugiej strony.


Ciekawe czy nowa kadra dziennikarska wie, że dzisiaj w Trójce grana jest muzyka ciszy. I nikt nie musi apelować o zachowanie spokoju i zaprzestanie sporów. Każdy trójkowy słuchacz, czy wierzący, czy niewierzący, daje się za pośrednictwem anteny wciągnąć w ten zimowo-wiosenny czas przejścia. Skłonić do refleksji o sprawach związanych z Wielkanocą, niekoniecznie umoczonych w religijnym sosie – braku, stracie, żałobie i odrodzeniu.

Podobny scenariusz rozgrywa się przy Wszystkich Świętych, Bożym Narodzeniu czy świętach państwowych, które na na antenie Trójki pozbawione są cienkiego jak plaser miodu narodowościowego patosu, ale wzbogacone o prawdziwe poczucie narodowej wspólnoty.

Trójkowy rząd dusz
Domyślam się, że rządzących to może irytować, Trójka sprawuje rząd dusz, mokry sen każdego polityka. Podniesiecie rękę na Niedźwieckiego, Manna, Kaczkowskiego, Marcinik? Nawet wasz wyborca, ale trójkowicz, puknie się w głowę. Narracja PiS-u i teczkowa demagogia niestety, nie są w stanie imponderabiliów zniszczyć. Bo po jednej stronie są słowa, etykiety, oskarżenia, a po drugiej te cholerne nieuchwytne wartości. Sorry, dla trójkowicza żaden Bera nie ma znaczenia, gdy w piątek zaczyna się lista.

Jasne, można wszystkich wyrzucić, zastąpić, poniżyć. Ale Trójka to też słuchacze, z godzinami audycji radiowych zgranych na kasetach magnetofonowych, opisanych minuta po minucie. Z notowaniami Topów Wszech Czasów zapisanymi w kajetach z dokładnością średniowiecznego skryby, to pewien dyskurs, do którego daleko politykom – niewykluczający, na argumenty odpowiadający kontrargumentami, pozbawiony agresji.

Ja wiem, że w działaniach destrukcyjnych jest taka atawistyczna radość. Niszczenie zabawek naszego wroga, to recepta na pełne szczęście prosto z piaskownicy. Jednak ci, którzy już z tej piaskownicy wyszli, nauczyli się tworzyć rzeczy trwalsze. Imponderabilia, zapamiętajcie rządzący to słowo.

Napisz do autorki: agata.komosa@natemat.pl

Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
POLECAMY
0 0Ruszamy z dadHERO.pl, lifestyle'owym serwisem dla ojców

DADHERO

0 0Osiem rzeczy, których nauczyła mnie 11-letnia córka
0 0Czemu to trwało tyle lat?! W końcu ktoś stworzył adidasy, w których można chodzić całą zimę
0 07 rzeczy, które sprawiają, że Kaczyński ma ból głowy po wyborach. Nie będzie świętowania
0 0Wynik KO z Białegostoku to lekcja dla całej opozycji. Oto człowiek, który zrobił najlepszą kampanię