
Zimą konkurs MEN na partnerstwo ws. prowadzenia konsultacji społecznych wygrała Federacja Inicjatyw Oświatowych, zrzeszająca 32 organizacje edukacyjne. Jednak w lutym MEN unieważnił konkurs i przeprowadził go ponownie. Kilka dni temu okazało się, że tym razem zwyciężyła Fundacja Elbanowskich. Ministerstwo nie odpowiedziało na zadane ponad tydzień temu pytanie, jakie kryteria o tym zdecydowały.
Zadaniem Fundacji Elbanowskich będzie przeprowadzenie konsultacji społecznych na temat zmian w systemie edukacji. Celem tych konsultacji jest opracowanie nowej ustawy zmieniającej sposób funkcjonowania szkół. I to właśnie Fundacja Elbanowskich ma zorganizować konferencje, wysłuchania publiczne i dyskusje, z których wnioski ma przekazać MEN. Na organizację tych wszystkich wydarzeń przeznaczono ok. 700 tys. złotych w ciągu 3 lat.
Całość poszła na konkretne zadania do wykonania przez Fundację. –Na przykład 45 tys. zł na zamówienie w pracowni sondażowej badań opinii publicznej. Fundacja nie może przeznaczyć tych środków na żadne inne cele – informuje Anna Borkowska-Kniołek z Fundacji Rzecznik Praw Rodziców.
Federacja Inicjatyw Oświatowych informowała na Facebooku o tym, że MEN zerwał z nią współpracę już po podpisaniu listu intencyjnego.
Przypomnijmy, że w 2014 roku Elbanowscy wydali na pensje w swojej fundacji prawie 70 proc. przychodów. Rok wcześniej, wynagrodzenia w Fundacji Elbanowskich wynosiły 50 proc. przychodów, a jeszcze wcześniej 87 i 84 proc.
Po wyborach parlamentarnych Elbanowscy byli pierwszymi gośćmi zwycięskiej partii Prawo i Sprawiedliwość.
Justyna Suchecka
o efektach współpracy minister Zalewskiej (PiS) z Elbanowskimi
W marcu Katarzyna Zuchowicz pisała, że Elbanowscy wywalczyli to, co chcieli - od września pierwsza klasa jest obowiązkowa tylko dla siedmiolatków.
– Rodzice dostali wybór, więc powinni się cieszyć. A wcale się nie cieszą. Podobnie jak nauczyciele, dyrektorzy szkół, władze gmin i samorządów. Radości wielkiej naprawdę nie widać, a przynajmniej nie przebija się ona w ogólnym odbiorze. Widać za to chaos i potworny bałagan. Totalne wariactwo, które brutalnie zderzyło się z rzeczywistością. Nikt nic nie wie. Już zaczęły się protesty, petycje, gołym okiem widać rodzicielską wściekłość. I urzędniczą, bo sprawa sześciolatków wywołuje zamęt w całej Polsce. Czy tak wyobrażali to sobie państwo Elbanowscy? – pytała Zuchowicz.
źródło: Wyborcza.pl
Napisz do autorki: anna.dryjanska@natemat.pl
