
Nikt nie zawiódł. Mimo chwilowych animozji okazało się, że na PiS ojciec Rydzyk może liczyć zawsze. Kaczyński, Szydło, Macierewicz, Ziobro, Błaszczak, Kempa, Jurgiel, Adamczyk, Szyszko... – wszyscy byli obecni na konsekracji jego najnowszego dzieła, wybudowanego z ogromnym rozmachem kościoła Najświętszej Maryi Panny Gwiazdy Nowej Ewangelizacji i świętego Jana Pawła II w Toruniu. Zabrakło tylko prezydenta, ale nie duchem. Andrzej Duda przesłał list, który odczytał szef jego gabinetu. Lepiej być nie mogło. O. Rydzyk musiał pękać z dumy.
Konsekracja trwała wiele godzin, a świątynia Rydzyka stała się na ten czas niemal stolicą Polski. I Kaczyński, i Ziobro, i inni, bywali już w Toruniu nie raz. Ale pierwszy raz pojawili się w tak silnej grupie jako przedstawiciele najwyższych władz państwowych. Premier, cały sztab ministrów, wojewoda, posłowie, był list od prezydenta, a także od papieża Franciszka. Pełen rozmach godny kościoła budowanego z największym w Polsce przepychem.
Dlatego można uznać, że był to jeden z najważniejszych momentów w 25-letniej historii Radia Maryja. Jeszcze w grudniu głośno było o konflikcie Jarosława Kaczyńskiego z Tadeuszem Rydzykiem, który domagał się miejsc dla swoich ludzi w rządzie i nic nie dostał. Minęło kilka miesięcy i wszystko wróciło na dobrą drogę. Konsekracja świątyni pokazała, że właściwe osoby znalazły się we właściwym miejscu. Dalej może być już tylko lepiej.
– Możemy powiedzieć, że tutaj jest Polska Jana Pawła II – mówił do nich o. Rydzyk. Przed kościołem zebrały się tysiące pielgrzymów z całej Polski. – Niech teraz PO zobaczy, jak się modli polski rząd! – zakrzyknęła jedna z kobiet, którą w swojej relacji z Torunia cytuje Onet.pl – Tu jest Polska! – skandowali inni.

Jak Macierewicz to zrobił? Do ostatniej chwili nie było wiadomo, kto z najważniejszych działaczy PiS pojawi się na uroczystości, tym większa była to niespodzianka. Ale tysiące pielgrzymów, którzy przybyli z całej Polski, najwyraźniej byli na to przygotowani. Jak relacjonował Onet, politycy mieli potem problem z dotarciem do swoich limuzyn. Każdy chciał z nimi porozmawiać.
Z relacji Onet.pl
Brawa dla Jarosława Kaczyńskiego rozległy się już w samym kościele. Tych ochów i achów było zresztą więcej tworząc wrażenie kółka wzajemnej adoracji. Beata Szydło dziękowała Rodzinie Radia Maryja za wsparcie, o. Rydzyk dziękował za przybycie.
– Szczególnie cieszę się, że prosto z Monte Cassino dotarł pan minister obrony narodowej Antoni Macierewicz. Jak on to zrobił? Dziękujemy. Jeżeli taką macie organizację i tak będziecie robić - będziemy robić, będziemy - to są szanse na dobro – mówił o. Rydzyk. Faktycznie, wyczyn nie lada. W dodatku uroczystość w kościele nie należała do najkrótszych – zaczęła się o godzinie 15., a skończyła o 21.
Środki są, nic tylko działać W taki sposób, na naszych oczach, z mocnym politycznym zaangażowaniem, imperium Tadeusza Rydzyka coraz bardziej rośnie w siłę. TV Trwam działa i ma się dobrze. Wyższa Szkoła Kultury Społecznej i Medialnej działa świetnie, a pod koniec kwietnia uruchomiła nawet telewizję dla młodzieży o nazwie Tilma (od płaszcza z włókien agawy, na którym objawiła się Matka Boża z Guadalupe). Z informacją, że środki pochodzą wyłącznie z 1 procenta z podatku, jaki dostaje od wiernych fundacja Rydzyka Lux Veritatis.
W ubiegłym roku pisaliśmy w naTemat, że w sumie z 1 procenta do imperium redemptorysty miało trafić 5 mln zł. Jest z czego działać. Do tego dochodzą dotacje od rządu. Jest o co się starać. Widzieliśmy to, jak niedawno PiS przyznał mu 27 mln zł na odwierty geotermalne. "Teraz Ojciec Rydzyk pokaże, kto jest królem biznesu" – pisał Tomasz Molga.
Kościół to nie wszystko Ten kościół – wotum wdzięczności za św. Jana Pawła II – to taka wisienka na torcie wszystkich dotychczasowych poczynań o. Rydzyka. "Wielkie dzieło" – podkreślali na konsekracji wszyscy.
premier Beata Szydło
dla TV Trwam

Prezydent Andrzej Duda
fragment listu
Budowa ruszyła w 2012 roku wyłącznie z datków wiernych. Do tej pory kosztowała miliony. Ile dokładnie? Kiedyś szacowano, że 100 milionów, ale już widać, że koszty są większe. Tylko kopuła kosztowała ok. 16 milionów zł, a w środku aż ocieka bogactwem i nowoczesnością. Sam Rydzyk informował na antenie Radia Maryja o żyrandolach z tombaku, o witrażach, marmurach niebieskim i białym sprowadzanym z Wietnamu, o stacjach drogi krzyżowej wykutych z metalu. W środku jest 900 miejsc siedzących. Jednak jeszcze wiele jest do zrobienia i o. Rydzyk znów apeluje o datki.
o. Tadeusz Rydzyk
Spa i aquapark Kościół stoi na obrzeżach Torunia. Miejsca wokół jest dużo, a o. Rydzyk nie powiedział jeszcze ostatniego słowa.
W planach ma cały kompleks religijno-wypoczynkowy o nazwie Centrum Polonia in Tertio Millennio. Od dawna mówiono, że mają tu być i hotele, i aquapark, a nawet SPA. Nie bez powodu były odwierty geotermalne, o których było tak głośno. Aquapark miałby wykorzystywać wody z tych odwiertów. "Gorąca woda ma ogrzać całe Centrum Polonia in Tertio Milenio, który swoim terenem obejmie uczelnię, kościół, aquapark, hotel i spa. Dziennie ma je odwiedzać niemal 1,5 tys. osób, do ich dyspozycji będzie 25 basenów zasilanych gorącymi źródłami" – pisał niedawno "Newsweek".
Szanse są. Dobre wiatry wieją, jego plan naprawdę może się udać.
napisz do autora:katarzyna.zuchowicz@natemat.pl
