
180 dzienikarzy, montażystów, operatorów i kierowników przyleciało do Polski z Dohy, stolicy Kataru, aby informować widzów Al Jazeery, najbardziej znanej telewizji świata, o tym, co dzieje się podczas Euro 2012. Miliony ludzi na całym świecie dowiadują się na bieżąco o Mistrzostwach Europy. A wszystko nadawane jest ze specjalnego studia na dachu hotelu Mariott.
REKLAMA
Pojawienie się Al Jazeery w Polsce na czas Euro 2012 wzbudziło niemałą sensację. Pisały o tym niemal wszystkie media w naszym kraju. Mówiono o najlepszych dziennikarzach świata, którzy odwiedzą nasz kraj, o najnowocześniejszych sprzętach, które posiada katarska telewizja, a taże o milionach ludzi, dla których nadaje stacja.
Przez kilka tygodni przed mistrzostwami w warszawskim hotelu Mariott trwała budowa specjalnego studia dla telewizji, z którego od 3 czerwca jest relacjonowane Euro 2012. Codziennie około 300 mln widzów dowiaduje się z serwisów informacyjnych i poranka śniadaniowego o wydarzeniach w Polsce oraz przebiegu Euro 2012 w naszym kraju. Póki co pochwał za „doskonałą oragnizację mistrzostw“ nie widać końca.
ZDJĘCIA studia znajdziesz TUTAJ
O Polsce przyjaźnie...
„Polska jest doskonale przygotowana do mistrzostw“ – takich głosów w katarskiej telewizji jest wiele. Niemal non stop dziennikarze ruszają w miasto, aby rozmawiać z organizatorami, przedstawicielami UEFA czy choćby kibicami. Ich efekty pracy są zamieszczane m.in. w specjalnym
serwisie internetowym, w którym także można obejrzeć powtórki meczów czy wywiady z takimi osobami, jak Michael Platini.
Mecze, mecze i jeszcze raz mecze
Al Jazzera żyje przede wszystkim meczami. Szeroko komentowane są różne spotkania drużyn piłkarskich. Osoby, które w sposób szczególny interesują się piłką nożną, tuż po nich mogą usłyszeć wiele profesjonalnych komentarzy ekspertów.
Przed meczem otwarcia, na stronie Al Jazeery, pojawił się artykuł o tym, że Franciszek Smuda stawia na zawodników, którzy grają w niemieckich drużynach.
„Polacy stawiają w dużej mierze na napastnika, Roberta Lewandowskiego, trzeciego najlepszego strzelca w niemieckim Borussi Dortmund“
http://www.aljazeera.com/
Autor tekstu pochlebnie wypowiada się taże o takich piłkarzach, jak Łukasz Piszczek, Jakub Błaszczykowski, a także „wschodzących gwiazdach“ – Macieju Rybusie i Ludovicu Obraniaku.
Polacy nie rozczarowali katarskich dziennikarzy. Po meczu Polski z Grecją, dziennikarze pozytywnie wypowiadali się o postawie naszych piłkarzy. Zwrócili uwagę na Przemysława Tytonia i Roberta Lewandowskiego. Mówili także o "pokojowej atmosferze" wśród kibiców.
Rasizmu w Polsce nie ma
Tuż przed mistrzostwami ukazał się w Al Jazzerze materiał, gdzie dzienikarze krytycznie odnieśli się do fali oskarżeń Polaków i Ukraińców o rasizm. „Największe w Europie piłkarskie święto zostało przyćmione przez oskarżenia o rasizm w krajach goszczących“ – słyszymy w katarskim reportażu. Anton Shekhovtson, ekspert od ruchów eksternistyczncyh w Europie, przekonuje w nim, że
oskarżenia o rasizm są niewłaściwe: - Myślę, że ostatnie publikacje i raporty w brytyjskich mediach są dość mocno przesadzone wobec obaw o przemocy na tle rasistowskim na Ukrainie i w Polsce – mówi ekspert w rozmowie z dziennikaerzem.
Europromocja w pełni
Staramy się pokazać, jak żyją Polacy, czym sie interesują, co im doskwiera – mówił w rozmowie z „Rzeczpospolitą“ Abderrahman Enouiri, producent Al Jazeery. Jego zdaniem Euro to wielka szansa na promocję naszego kraju. - Oglądają nas setki milionów ludzi - podkreśla starszy producent.
I rzeczywiście tak jest. Oprócz meczów katarska telewizja pokazuje krótkie relacje z różnych miejsc Polski. Kilka dni temu został wyemitowany program, w którym został pokazany dworek w Żelazowej Woli, ktory stał się punktem wyjścia do przybliżenia widzom historii Fryderyka Szopena. Pojawiają się także cykle programów, ktore dotyczą miast, w których rozgrywane sa mecze Euro 2012. Miliony ludzi usłyszały m.in. o odbudowanej warszawskiej starówce czy też historii Pałacu Kultury.
Polska zachwyca!
Po obejrzeniu kilku programów, związych z Euro, łatwo zauważyć, że dziennikarze stacji przychylnie wypowiadają sie o Polsce i o Polakach. Brak jest w nich takich obrazków, jakie mogliśmy obejrzeć w BBC. Brak jest także szeregu informacji o chuligańskich incydentach w czasie meczów. Dziennikarze skupiają się w większości na pozytywach, bo – jak powiedział podczas programu śniadaniowego jeden z reporterów – takiego klimatu, jaki panuje w Warszawie, dawno na mistrzostwach nie było.