
Masz dużo energii, a stres zabijasz bieganiem? A może wolisz odreagować z pilotem w dłoni? Czy modne obecnie yorki będą pasowały do twojej rodziny? To ważne pytania, które zada ci... zoopsycholog. Ruszyła akcja "Dopasowani kompani". Wzięły w niej udział gwiazdy, po to, aby psa nie dobierać tylko w oparciu o jego "ładność", ale też cechy charakteru. A warto. Flegmatyk też znajdzie swojego czworonogiego odpowiednika, towarzysza do oglądania seriali. Może gdzieś jest kundelek Fafik, który polubi z tobą "Na dobre i na złe".
REKLAMA
Znajdź swą psią połówkę
– Małe psy nie są najlepszymi opiekunami dla dzieci, a huski to nie jest kanapowiec. Podobnie z modnymi yorkami. To psy z temperamentem, a nie dodatek to torebki. Pierwotnie były hodowane do tępienia szczurów na statkach – wylicza Aleksandra Grynczewska, prezes Fundacji Zwierzęca Polana.
– Małe psy nie są najlepszymi opiekunami dla dzieci, a huski to nie jest kanapowiec. Podobnie z modnymi yorkami. To psy z temperamentem, a nie dodatek to torebki. Pierwotnie były hodowane do tępienia szczurów na statkach – wylicza Aleksandra Grynczewska, prezes Fundacji Zwierzęca Polana.
Fundacja rozpoczęła akcję „Dopasowani kompani”. Udział w niej wzięło wiele gwiazd. Zwierzęca Polana chce nauczyć odpowiedzialnej adopcji. Pokazać, że psa nie bierze się na telefon, bo jest ładny.
– Ale chodzi o charakter. Aby powstała wspólna przyjaźń, psa i adoptującej go osoby, czy rodziny. Zależało nam na wypromowaniu adopcji dorosłych psów, których w schroniskach jest najwięcej. Chcemy pokazać, że wśród nich można znaleźć drugą, psią połówkę – przekonuje.
Azor drzemie przy „Klanie”
Pomóc w tym mają zoopsychologowie. W zwierzęcych hotelach fundacji przebywa ponad 70 psów, to głównie mieszańce. Z pewnością jakiś odpowiedni, pod kątem charakteru, się znajdzie. W całym kraju schroniska są przepełnione. Kilka porad z fundacji, które opisaliśmy, pozwoli wybrać odpowiedniego towarzysza.
Pomóc w tym mają zoopsychologowie. W zwierzęcych hotelach fundacji przebywa ponad 70 psów, to głównie mieszańce. Z pewnością jakiś odpowiedni, pod kątem charakteru, się znajdzie. W całym kraju schroniska są przepełnione. Kilka porad z fundacji, które opisaliśmy, pozwoli wybrać odpowiedniego towarzysza.
Przede wszystkim do Zwierzęcej Polany nie wystarczy zadzwonić z informacją, że chcę „tego ładnego pieska”. Najpierw ankieta, a wśród pytań: – "Gdzie będzie spał pies? Co oznacza u niego ziewanie?" Czasem zapytania z pozoru nie dotyczą czworonoga, np: – "Jakie mamy mieszkanie? Własnościowe czy wynajęte? Na którym piętrze? Ile godzin nas nie ma w domu?".
Wypełniony druk trafia do zoopsychologów, którzy podczas wizyty osoby zainteresowanej adopcją przyglądają się mu i czworonogowi. Jedną z osób, która będzie analizował trwałość więzi przyjaźni, jest zoopsycholog Paweł Łuniewski. Radzi: – Przed adopcją warto zebrać się całą rodziną i stworzyć listę jakiego psiego kompana poszukujemy – jakie jego cechy charakteru uważamy za ważne, a czego nie tolerujemy. Aby nie był to wybór tylko jednej osoby z domowników.
Dodaje, że musimy też się zastanowić, jaki pies będzie pasował najbardziej do wszystkich członków rodziny. Jeśli jesteś singlem, kanapowcem i poszukujesz towarzysza do oglądania seriali... – To generalnie starsze psy są statecznymi obywatelami – tłumaczy zoopsycholog.
Aleksandra Grynczewska ze śmiechem dodaje: – My doskonale znamy swoich psich podopiecznych. Wśród nich są też takie, które najchętniej leżałyby i spały.
Jaki dla Jasia? Który dla babci?
Na kanapowców i "maskotki" średnio nadają się popularne yorki. Ich bojowy charakter pozwalał im walczyć na statkach z plagą szczurów. Mały wcale nie oznacza, że będzie odpowiedni dla dzieci. Niewielkich rozmiarów psy mogą się po prostu bać tarmoszących nimi maluchów.
Na kanapowców i "maskotki" średnio nadają się popularne yorki. Ich bojowy charakter pozwalał im walczyć na statkach z plagą szczurów. Mały wcale nie oznacza, że będzie odpowiedni dla dzieci. Niewielkich rozmiarów psy mogą się po prostu bać tarmoszących nimi maluchów.
– Jak chociażby modne też chihuahua – opowiada szefowa fundacji.
Odmawia też w takich przypadkach adopcji psów poniżej 8 kg. Biegające dziecko nawet niechcący może nadepnąć czy też skoczyć na zwierzaka i spowodować u tak małego psa poważne obrażenia.
– Wybierając opiekuna do dzieci nie kierujmy się wielkością. Najważniejsze są cechy charakteru, czy jest łagodny i delikatny. Nigdy nie polecam szczeniaków. Wychować jednocześnie małe dziecko i szczeniaka jest bardzo trudno. Wymaga mnóstwo czasu oraz zaangażowania. No i szczeniaki lubią w zabawie gryźć. Robią to delikatnie, nie mniej niekoniecznie może podobać się naszemu dziecku – wylicza.
Natomiast dla starszych osób lepszy właśnie będzie mały pies. Może właśnie temperamenty, szczekający york. Jego niewielkie rozmiary i waga będą atutem.
– W razie problemów, koniecznej wizyty u weterynarza, starsze osoby nie wezmą dużego psa i nie zniosą go po schodach – tłumaczy Paweł Łuniewski.
Kundel z lękiem separacyjnym
Okazuje się, że po adopcji czasem pies zaczyna się zachowywać inaczej niż w opisie fundacji. Ze spokojnego stróża domu zmienia się w pogromcę papci.
Okazuje się, że po adopcji czasem pies zaczyna się zachowywać inaczej niż w opisie fundacji. Ze spokojnego stróża domu zmienia się w pogromcę papci.
Zoopsycholog z Fundacji Zwierzęca Polana podkreśla, że psy na stres reagują, m.in. gryzieniem kapci czy też mebli , niczym naładowany emocjami człowiek. Dotyczy to również psów, które uwielbiają biegać i okazuje się, że dom z ogródkiem nie wystarcza im za wybieg. Należą do nich „zalegające” w schroniskach husky. Ofiary mody na pluszowe kulki o niebieskich oczkach wymagają sportowej rodziny. Dopiero wybiegane są spokojniejsze.
– Pies po adopcji podobnie, jak ludzie w nowym miejscu, zachowuje się bardzo grzecznie. Jak się poczuje pewnie wówczas ujawnia nowe cechy. Dlatego, tak bardzo Fundacja kładzie nacisk na poznanie psa i sama zanim zacznie ogłaszać psa do adopcji poddaje go obserwacji. Można poradzić sobie z nawykami czy jego stresem. Warto wtedy poprosić o wizytę specjalisty w domu, który obserwowałby zachowanie psa – tłumaczy Łuniewski.
W przypadku fundacji pierwsza wizyta po adopcji jest nieodpłatna. Czasem zachowanie psa to lęk... separacyjny. Zostawiony w domu zaczynają szczekać, wyć i gryźć. Dobrze jest zostawić pupilowi gryzak, ale są inne sposoby.
– Musimy przełamać codzienne rytuały, aby pies nie obawiał się naszego wyjścia z domu. Aby go przyzwyczaić, na przykład, kilkanaście razy ubieramy kurtkę, zakładamy buty, bierzemy klucze. Siadamy w fotelu, w kurtce z kluczami w dłoni. Przyzwyczajamy psa, że te czynności nie są zapowiedzią rozstania. Aa...Nie witamy się też zbyt wylewnie z psem zaraz po powrocie. Robimy to później – wylicza.
Dopasuj się z głową
Dlatego, aby uniknąć sobie i psu stresu związanego z adopcją, lepiej się dopasować. Kompania Fundacja Zwierzęca Polana pokazuje, że można znaleźć psa dla kibica i niekoniecznie musi to być pit bull. Akcję „Dopasowani Kompani” udało się fundacji przeprowadzić nieodpłatnie dzięki zaangażowaniu znanych osób i realizatorów.
Dlatego, aby uniknąć sobie i psu stresu związanego z adopcją, lepiej się dopasować. Kompania Fundacja Zwierzęca Polana pokazuje, że można znaleźć psa dla kibica i niekoniecznie musi to być pit bull. Akcję „Dopasowani Kompani” udało się fundacji przeprowadzić nieodpłatnie dzięki zaangażowaniu znanych osób i realizatorów.
– Wszyscy poproszeni wsparli bez najmniejszego problemu. Dla Karoliny Korwin Piotrowskiej była to pierwsza tego typu akcja. Natomiast Piotr Stramowski odpowiedział, że"kiedy mam pomagać jak nie teraz kiedy jest mój czas" – opowiada Aleksandra Grynczewska, szefowa fundacji.
Napisz do autora: wlodzimierz.szczepanski@natemat.pl
