Izabella Sariusz-Skąpska nie chce ekshumacji ofiar katastrofy smoleńskiej. W wypadku zginął ojciec prezeski Fundacji Ofiar Katyńskich.
Izabella Sariusz-Skąpska nie chce ekshumacji ofiar katastrofy smoleńskiej. W wypadku zginął ojciec prezeski Fundacji Ofiar Katyńskich. fot. Adam Stępień/AG

– Wykopmy wszystkich i ułóżmy sobie pasjansa, zobaczymy, kto do kogo pasuje?... Czy naprawdę potrzebujemy do wyjaśnienia katastrofy smoleńskiej wiedzy, w jakim tempie umierali, jeśli wszystko trwało sześć sekund?– pyta Izabella Sariusz Skąpska, z którą rozmowę przeprowadziła "Gazeta Wyborcza".

REKLAMA
Andrzej Skąpski, ojciec Izabelli i prezes Fundacji Ofiar Katyńskich, był jedną z 96 ofiar katastrofy smoleńskiej. W wywiadzie dla "GW", Sariusz-Skąpska krytycznie odniosła się do pomysłu ekshumacji:
– Ciało mojego ojca znaleziono w tylnej części, tej najmniej zniszczonej w katastrofie tupolewa. Był zidentyfikowany jako jedna z pierwszych 14 ofiar, co nie jest bez znaczenia dla naszej świadomości, kto spoczywa w tym grobie. To bliscy go rozpoznali – mówi Sariusz-Skąpska..
Po sześciu latach od katastrofy jej ofiary mają być ekshumowane. Prokuratorzy uważają, że wcześniejsze badania i sekcje były przeprowadzone nieprawidłowo. Do ekshumacji dojdzie mimo protestu części rodzin.
Niedawno publikowaliśmy wywiad, gdzie podobną opinię dotyczącą zawłaszczenia przez niektóre środowiska pamięci ofiar katastrofy wyraziła także Barbara Nowacka.
– Oni nam fundują nową żałobę. Perspektywa, że będę widziała wyciąganie trumny ojca i zbezczeszczony grób, mnie przeraża. W tym grobowcu leżą cztery pokolenia naszej rodziny. Tato często przychodził się tam modlić, bo miał poczucie silnej więzi z tymi, którzy tam spoczęli. Nie wyobrażam sobie jeszcze raz przeżywać jego pogrzebu – podkreśla Skąpska.

Napisz do autora: oskar.maya@natemat.pl