
– Szkoła chce pozbyć się mojego syna. Nikodem jest epileptykiem i to najwyraźniej przeszkadza dyrektorowi oraz niektórym rodzicom – mówi w rozmowie z naTemat Anna, samotna mama dwójki dzieci chorujących na epilepsje. – Chłopiec jest agresywny. I to jest główny problemem, a nie epilepsja – odpowiada dyrektor.
– Kiedy zapisywałam Nikodema do szkoły, przyniosłam zaświadczenia o jego niepełnosprawności. Według mnie, dyrektor Marcin Jarkiewicz, nie przekazał tej informacji nauczycielom, chociaż zgodnie z zaleceniami kuratorium powinien to zrobić już na pierwszej radzie pedagogicznej.
Napięcia z dyrekcją szkoły przeniosły się także na relacje z rówieśnikami. We wrześniu wychowawczyni klasy stwierdziła, że Nikodem "bywa agresywny". – Ostatnio dostaje tylko informacje, że syn atakuje inne dzieci: szczypie, kopie, czy jest wulgarny. Nie chce mi się w to wierzyć. A jeśli, to przecież na pewno nie jest tak, że tylko mój syn sprawia problemy.
Problemem jest nie choroba Nikodema, ale jego agresja. W klasie, w której uczy się chłopiec, jest 25 uczniów, z których ponad połowę chcą przenieść rodzice. Właśnie przez Nikodema. Do tego z panią Anną bardzo trudno się rozmawia, mam wręcz wrażenie, że dochodzi do szykanowania nauczycieli.
Po rozmowie z dyrektorem szkoły, dzwoni do mnie ojciec jednego z uczniów. Prosi o rozmowę. Spotykamy się ma Mokotowie w barze niedaleko szkoły podstawowej nr 85, w której dzieją się wszystkie wydarzenia. Na spotkaniu jest także czwórka innych rodziców. Widać, że tworzą zwartą grupę. Ich wersja wydarzeń jest zdecydowanie inna.
– Sprawa jest nam znana. Prosiliśmy dyrektora o przekazanie nam informacji o podejmowanych działaniach, mających na celu zapewnienie bezpieczeństwa uczniowi. Analiza wskazuje na znaczną rozbieżność opinii. W szkole zaplanowano przeprowadzenie kontroli zapewnienia bezpieczeństwa uczniom podczas zajęć. Do realizacji potrzebna jest jednak współpraca z innymi rodzicami – napisał do redakcji Andrzej Kulmatycki, rzecznik prasowy Kuratorium Oświaty w Warszawie.
Rodzice i nauczyciele mogą widzieć problem dzieci z różnych perspektyw. Zapewnienie bezpieczeństwa uczniom powinno być nadrzędnym celem podejmowanych działań w szkole. W szkole zaplanowano kontrolę, mającą zapewnić bezpieczeństwo wszystkich uczniów.
Napisz do autora: oskar.maya@natemat.pl
