Marszałek Marek Kuchciński ma gest. W przyszłym roku posłowie będą mieli jeszcze więcej na wydatki.
Marszałek Marek Kuchciński ma gest. W przyszłym roku posłowie będą mieli jeszcze więcej na wydatki. fot. S.Kaminski/AG

Darmowe loty, diety, przejazdy i wynagrodzenia. To wszystko musi kosztować. Według Kancelarii Sejmu, nad którym pieczę sprawuje marszałek Marek Kuchciński, wydatki jeszcze wzrosną o ponad 28 mln złotych. A w tym roku wyniosły już 453,4 mln. To dużo?

REKLAMA
Takie rozrzutne plany Kancelarii Sejmu wynikają z projektu budżetu na 2017 rok. Projekt precyzuje na co pójdą pieniądze. A zatem m.in: diety poselskie będą nas kosztowały 13,9 mln zł, funkcjonowanie biur poselskich - 75,8 mln, wynagrodzenie urzędników oraz posłów ponad 188 mln.
Tanie nie będą także podróże służbowe naszych parlamentarzystów. Za delegacje krajowe zapłacimy 11,6 milionów, a zagraniczne blisko 5 mln. Kuchciński nie zapomniał także o urzędnikach Kancelarii Sejmu, którzy mogą liczyć na dodatkowe wynagrodzenie roczne w wysokości 9,5 mln złotych. Jakby tego było mało, diety poselskie, o czym już pisaliśmy są nieopodatkowane.
Prawo i Sprawiedliwość wielokrotnie krytykowało swoich poprzedników za rozrzutność i nadmierne wydatki. Teraz jednak samo zwiększa budżet Kancelarii Sejmu o ponad 28 milionów złotych.
źródło: "Super Express"

Napisz do autora: oskar.maya@natemat.pl