
Zdjęcie zamieszczone wczoraj na Twitterze przez Andrzeja Halickiego narobiło niezłego zamieszania. Poseł PO sfotografował prace ekip remontowych na terenie Sejmu i napisał: "W przejściach pomiędzy sejmowymi budynkami pojawiają się kraty. Pakiet demokratyczny coraz bardziej żelazny :)". Kancelaria Sejmu wyjaśnia jednak, że te kraty, to nie kraty.
Uprzejmie informujemy, że w podcieniu jednego z budynków Kancelarii Sejmu jest budowana furtka – niezgodnie z prawdą opisywana jako montowana wewnątrz terenów parlamentu. W rzeczywistości drzwi te będą odgradzały teren Sejmu od ogólnodostępnego dziedzińca, na który można wejść bez przeszkód od strony ulic Senackiej i Frascati.
