
Generał Mirosław Różański w zgrabny sposób odgryzł się posłowi PiS Krzysztofowi Łapińskiemu. Poszło "o płacz w mediach".
REKLAMA
Krzysztof Łapiński, poseł Prawa i Sprawiedliwości, w porannej rozmowie z Robertem Mazurkiem, komentował odejście z wojska generała Jerzego Guta i innych wojskowych, którzy nie chcieli współpracować z ministrem obrony narodowej Antonim Macierewiczem. Poseł PiS wyjaśniał na antenie RMF FM, że generałowie odchodzili z różnych powodów.
"(...) niektórym kończyły się kadencje, inni odchodzili bo pewnie byli w wieku emerytalnym lub zbliżonym, inni z powodów osobistych. Ci, którzy odchodzili z jakiś tam powodów, że nie mogą się dogadać z ministrem Macierewiczem, to chyba za bardzo o tym nie mówili". Czytaj więcej
"To akurat dobrze o nich świadczy" – odparł Mazurek. Na co Łapiński wypalił: "Tak, bo żołnierze, którzy tam potem chodzą i płaczą po mediach, to chyba nie wzbudzają poczucia autorytetu". Później do tej wypowiedzi na Twitterze odniósł się generał Mirosław Różański. "Panie Pośle, niech pan nie chodzi do radia 'płakać', pozdrawiam".
Mirosław Różański w połowie grudnia 2016, na dwa lata przed końcem kadencji, złożył rezygnację z funkcji dowódcy generalnego rodzajów sił zbrojnych. Ostatniego dnia służby generał broni pojawił się w programie Moniki Olejnik – "Kropka nad i", gdzie szczerze opowiedział o powodach swojego odejścia: "Nie mogłem sobie pozwolić na to, żeby moje stanowisko, moje rozwiązania były, mówiąc wprost, deprecjonowane". Wyjaśnił, że jego rozmowy z ministrem Macierewiczem "kończyły się tym, że w wielu sprawach przyznawał mu rację, a potem podejmował inne decyzje".
W ostatnim czasie z Wojska Polskiego odszedł m.in. szef Centrum Operacji Specjalnych gen. Jerzy Gut. Na emeryturze są już generałowie Adam Duda, Mieczysław Gocuł.
Napisz do autorki: daria.rozanska@natemat.pl
