Daria Ładocha – wolny strzelec "Agenta". Nie jest lubiana, ale od sympatii woli zwycięstwo

Daria Ładocha - najbardziej nielubiana uczestniczka "Agenta", która właśnie dlatego może wygrać program.
Daria Ładocha - najbardziej nielubiana uczestniczka "Agenta", która właśnie dlatego może wygrać program. Fot. mat. promocyjny TVN
Kto jest agentem? – pytają uczestnicy tvn-owskiego hitu, pytają widzowie. Po 7 odcinkach wielu typuje Darię Ładochę. Blogerka kulinarna z tatuażami i blond czupryną poza tym, że nie tylko akceptuje tę łatkę, to jeszcze ją sobie mocniej przyszywa. I nie ma znaczenia, czy agentem naprawdę jest, czy tylko go udaje.


Ta niebezpieczna
Gwiazdami drugiej edycji "Agenta" zostali Piotr Kędzierski, Tomasz "Niecik" Niecikowski, Michał Będźmirowski, Odeta Moro, Alan Andersz, Jarosław Kret, Joanna Jędrzejczyk, Edyta Zając-Rzeźniczak, Olga Frycz, Jula, Agnieszka Rylik, Daria Ładocha i Mateusz Maga. Da się ich podzielić na tych "znanych", mniej znanych i takich, którzy dzięki "Agentowi" wystrzelą w show-biznesową przestrzeń.


Pod okiem kamer przemierzają Argentynę w jednym celu: znaleźć tytułowego agenta. TVN mówi o psychologicznej grze, której przyświeca hasło "Wszystkie chwyty dozwolone". Ilu z trzynastki to rozumie? Może piątka. Mącą, kłamią, podgrzewają atmosferę aż miło i Daria Ładocha jest jedną z nich.

Daria Ładocha

Tak naprawdę wiedzieliśmy przekraczając próg samolotu, wiedzieliśmy, że zaczynamy grać. Już tam na miejscu [były - red.] obserwacja, zdobywanie informacji. Informacja jest najcenniejszą walutą w tym programie . Czasami po trupach do celu się odbywało.

Od początku nie wzbudza sympatii, zaufania tym bardziej i chyba ma to w nosie. Z miejsca zostaje grupowym odludkiem tak jak Mateusz Maga i Tomasz Niecik. Z tym, że ci dwaj mają status "wariatów", a ona jest ta "niebezpieczna".

W co gra Daria
Daria lubi stawiać na swoim - zazwyczaj z niezrozumiałych dla grupy powodów. Raz za wszelką cenę chce wziąć udział w kulinarnym zadaniu. – Byłem zdziwiony determinacją niektórych – mówi "Kędzior", a na ekranie pojawia się twarz Darii. – Od rana czuła się źle, a teraz nie odpuści – dorzuca Odeta, jej współlokatorka.
Innym razem, przy kolejnej konkurencji zadziwiająco szybko odpuszcza, dając się złapać na lasso argentyńskiemu pasterzowi. – Pokaż, że nie jesteś tym, kim wiemy, że jesteś – krzyczy w jej kierunku Agnieszka Rylik.
Komentarze z fanpage'a programu

Daria dała już zauważyć się od pierwszego odcinka myślę, że Daria właśnie jest Agentką obstawiam ją już od początku od zadania w górach. Szaleje i przez nią tracą hajs.

Stawiam na Darię lub Odetę, ale bardziej skłaniam się ku Darii.

Daria na 100% nie jest, typowały ją Asia i Olga i obie odpadły.

Wszyscy podejrzewają Darię więc raczej Agentem nie jest bo Agent stara się być niepodejrzewany przez nikogo.

Darię jako agenta obstawiali niemal wszyscy, w tym Olga Frycz. Aktorka bacznie przygląda się blogerce i raz po raz wymienia ją w agenturalnej czołówce. Wymieniają ją też Mateusz Maga, Niecik i Odeta Moro. Olgi, Magi i Niecika w programie już nie ma.


O co chodzi w "Agencie"
Ładocha przyjęła rolę "złej", podstawiającej nogę innym uczestniczkom i naprawdę ta rola pasuje jej jak ulał. Daria nie uroniła po nikim łzy, jest stanowcza i bezkompromisowa, myśli wyłącznie o sobie, alienuje się, ale i tak wie sporo, skoro nadal nie odpadła.

Przed jednym z zadań każdy musiał wypełnić kwestionariusz, przyznając pozostałym graczom punkty od 1 do 12. Osoba, która cieszy się najmniejszym zaufania dostawała 1. Darii nie ufa nikt, dlatego zawisła najwyżej nad taflą wody. Potem nie robiła nic, by więcej się w takiej sytuacji nie znaleźć. Ale nie o zaufanie w tym programie chodzi, nie chodzi też tylko o to kto jest agentem.
Zabawa polega przede wszystkim na budowaniu niepewności i łganiu prosto w oczy. Nieznana wcześniej masowemu odbiorcy kucharka wybija się, bo jest dobra w jednym i w drugim. Denerwuje kolegów dla samego denerwowania i z chęci zajścia dalej od nich. – Czasem odbywało się to po trupach do celu – przekonywała później. – To jest zabawa. Ci, którzy się obrażą na koniec, nie potraktowali tego tak jak ja, czyli jak wielką przygodę i dobrą zabawę – dodała. Dużo wskazuje, że Ładocha tę zabawę wygra.

Napisz do autorki: karolina.blaszkiewicz@natemat.pl