Fryzura Krzysztofa Rutkowskiego to już nie zwykłe włosy. To dzieło popkultury! Ze stylistami analizujemy image detektywa

Co zdradza fryzura Krzysztofa Rutkowskiego? Od przodu silny mężczyzna, a z tyłu...
Co zdradza fryzura Krzysztofa Rutkowskiego? Od przodu silny mężczyzna, a z tyłu... Fot . Jan Rusek / Agencja Gazeta
– Przez jego fryzurę nie mogłem skupić się na tym, co mówi – tak, jeden z internautów komentował konferencję Krzysztofa Rutkowskiego poświęconą śmierci Polki w Egipcie. Od lat detektyw pojawia się przy najgłośniejszych medialnie sprawach i przykuwa uwagę nie tylko tym co ma do powiedzenia. Sprawdzamy, co ekstrawagancki styl mówi o znanym detektywie bez licencji.


Tam, gdzie Rutkowski, tam też "szoł". Czasem to, co najważniejsze, czyli los ofiar, schodzi na dalszy plan. Podczas ostatniej konferencji detektyw omawiał sprawę Magdy, której tajemnicza śmierć w Egipcie rozgrzała polski internet.


Magda znów w teledysku
Rutkowski dba o oprawę konferencji. Mają swój scenariusz. Trochę przypominają teledyski czy filmy ze Stevenem Seagalem. Z reguły w spotkaniu prasowym Rutkowskiego uczestniczy ochroniarz, aby dodać szczyptę grozy, twarz ma zasłoniętą kominiarką. Tak było też podczas pamiętnej konferencji w sprawie Madzi z Sosnowca. Krzysztof Rutkowski obecność ochrony tłumaczy względami bezpieczeństwa, bo przecież "niejednego bandytę wysłał za kratki". Pewnie z tego powodu jego bodyguard ma przypięty pistolet. Kabura wisi na udzie. Dzięki temu jest też doskonale widoczna.
Trochę dziwne są te tłumaczenia detektywa. Czy bandziory zaatakowałyby podczas spotkania z dziennikarzami? No i na koniec – on. Na konferencji w sprawie śmierci Polki w Egipcie detektyw wystąpił w T-shircie, na który zarzucił "flejersa". Image uzupełniały okulary. A... i oczywiście fryzura, która stała się znakiem rozpoznawczym detektywa.

Przerysowane afro po przeszczepie
Fryzura jest charakterystyczna. Od lat kwadratowa, ale wbrew pozorom nie taka sama. Z upływem lat rośnie jej wysokość. Obecnie wydaje się, być nawet bujniejszą, niż jeszcze kilka lat temu. – Jest oryginalna i bardzo indywidualna – tak Paweł Matracki, gwiazda fryzjerstwa z Olsztyna, ucieka od odpowiedzi, czy podoba mu się uczesanie Rutkowskiego.
Przyznaje, że fryzjer detektywa musi dużo napracować się nad ułożeniem jego włosów. Zdaniem Matrackiego nie jest to prosta fryzura, bowiem wymaga nadania kantów i odpowiedniej linii. Co więcej, niezbędna jest częsta pielęgnacja. – Przynajmniej co dziesięć dni odświeżenie. Moim zdaniem jej ułożenie wymaga pianki, potem lotonu, następnie usztywnienia delikatnym lakierem czy też żelem – wylicza.
Kolejny mistrz fryzjerstwa Damian Duda ze Śląska nie przebiera w słowach. – Fryzura jest ciekawa i specyficzna, ale też przerysowana, co sprawia, że jest śmieszna. Kiedyś w konkursie robiłem podobną, tak zwanego jeża artystycznego, włosy też stoją, ale w przypadku Rutkowskiego, to jakby afro. Dzięki temu włosy wydają się bujniejsze. Część z nich musiała być przeszczepiona. Czasem, gdzieś ucieka kosmyk i internet się śmieje. Komicznie wygląda – komentuje Duda. W jego ocenie Rutkowski przed konferencjami też musi odwiedzać swojego fryzjera.
Czy fryzura detektywa może być symbolem jego metod działania i skuteczności? Z przodu fryzura jest dziwna, ale jakoś się prezentuje, natomiast z tyłu... Warto wpisać w wyszukiwarkę frazę – "Rutkowski od tyłu", aby ocenić. Jeden z internatów, złośliwie nie tylko pod adresem detektywa, ale też jego sympatyków, skomentował zdjęcie – "Jaki kraj, taki Batman".
Styleman ocenia rapera
Wiele o Krzysztofie Rutkowskim mówi jego sposób ubierania. Gdy zaczynał swoją karierę, z reguły nosił garnitury, które przywodził na myśl detektywów z amerykańskich filmów. Gorsze wydanie kultowego "Gliniarzy z Miami".
Obecnie sięga po ubrania kojarzące się z młodszym pokoleniem. – Kwestię peselu pominąłbym. To tylko data. Najważniejsze jest, czy dany strój pasuje, czy nie ma przesady – odpowiada Ireneusz Korzeniewski, znany miłośnikom męskiej mody, jako Styleman. Na naszą prośbę najstarszy polski szafiarz ocenił kreacje pierwszego szeryfa RP. – Rutkowskiemu najbliżej stylem do amerykańskich raperów. Podkreśla to właśnie krzykliwa fryzura i ubrania. Chociażby przetarte spodnie, sportowe buty czy też czasem widoczny łańcuch na szyi. W ten sposób pozuje na mocnego mężczyznę. Raperzy też na takich się kreują. Tacy, co potrafią zakląć, jak trzeba, czy uderzyć pięścią. Tymczasem to gra pozorów. W przypadku Rutkowskiego tym bardziej. Na konferencji poświęconej zaginięciu Polki mówi o swoich ludziach w Egipcie, a potem przyznaje, że nikt z jego ekipy jeszcze tam nie poleciał – komentuje Styleman.
A może to bardziej styl disco-polo? A jego auta: żółty mercedes, czy to nie styl wiejskich dyskotek – męczę Korzeniewskiego pytaniami. Detektyw czasem występuje z tym repertuarem. – Nie, zdecydowanie amerykański raper. Takie duże fury też mają podkreślać ten styl. Przemawia przez nie chęć pokazania się. I co ciekawe, z reguły posiadaczami dużych aut chcą być niewysocy mężczyźni. Rutkowski też do nich należy. Mam znajomego, który w swoim mercedesie klasy S musiał siadać na poduszkach, aby było go widać za kierownicy – dodaje ze śmiechem.


Cokolwiek mówić o stylu najsłynniejszego polskiego (nie)detektywa – dość ryzykowne zabawy stylizacyjne ewidentnie działają. Detektyw pojawia się przy wszystkich najbardziej tajemniczych śmierciach i zaginięciach i na kobiety działa jak magnes. Bądź co bądź, jedna dla niego opuściła zakon.

Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
0 0Zupełnie nowe naTemat.pl 4.0. To największa zmiana w historii serwisu
0 0Grupa naTemat nigdy nie była tak popularna jak teraz. Dziękujemy!

O TYM SIĘ MÓWI

0 0Elitarna grupa zaczyna szukać Woźniaka-Staraka. Jeden z nurków zdradza szczegóły
0 0Co dalej z poszukiwaniami Woźniaka-Staraka? Mamy najnowszy komentarz policji
0 0Hejterzy śmieją się z jego roli w filmie Tarantino. Jednak to Rafał Zawierucha "wygrał życie"