
Że zbyt tani, że są nieuczciwą konkurencją, że trzeba uregulować rynek, bo kierowcy z licencjami tracą klientów, a zyskują ci, którzy nie zdali stosownych egzaminów i nie potrafią świadczyć usług taksówkarskich. Kierowcy taksówek postanowili dziś zablokować ulice Warszawy w godzinach szczytu, aby wykazać, jak ciężki jest ich los. Ale jest sposób na poprawę tego losu. Dość prosty.
Oczywiście, że kierowcy taksówek mogą z nami współpracować – nie ma żadnych przeszkód. Powiem więcej: 17 proc. kierowców korzystających z naszej aplikacji to są byli oraz obecni taksówkarze. Wybierają Ubera ze względu na elastyczność – mogą jeździć kiedy chcą, tak długo jak chcą. Nam ich współpraca z korporacjami taksówkarskimi nie przeszkadza.
Kiedy zapotrzebowanie na przewozy znacznie wzrasta, dodatkowe opłaty zwiększają opłaty podstawowe. Dla pasażerów oznacza to, że dzięki temu szybciej mogą zamówić przejazd. Dla współpracujących z nami kierowców zwiększona opłata za przejazd, oznacza dodatkowy dochód. Cennik dynamiczny (i zwiększony popyt na usługi) występuje w sposób zróżnicowany w różnych częściach miasta i zmienia się w czasie rzeczywistym, w zależności od popytu w różnych miejscach. (...) Np. pasażer w obszarze objętym wzmożonym zapotrzebowaniem może być zmuszony do przyjęcia stawki podwyższonej 1.3x lub 2.1x. Taki mnożnik związany z podwyższonym zapotrzebowaniem dotyczy opłaty podstawowej, czasu trwania przejazdu oraz odległości.
