
Środowa konferencja posłów Platformy Obywatelskiej przed komendą w Oleśnicy z ukrycia filmowana była przez policjantów. To jednak nie wystarczyło. Osobiście wydarzeniu przyglądało się także dwóch policjantów po cywilnemu. Po co to wszystko? Dziennikarze lokalnego portalu MojaOleśnica.pl uzyskali dość lakoniczne wyjaśnienia...
Posłowie PO Andrzej Halicki i Borys Budka przyjechali dziś do Oleśnicy, aby w tamtejszej Powiatowej Komendzie Policji zweryfikować informacje o tym, iż tuż po tym, jak wybuchła sprawa Igora Stachowiaka, szefowa Kancelarii Premiera Beata Kempa po cichu odwiedziła to miejsce. Opozycja szybko zauważyła, że w sprawę śmierci i tuszowanie tego skandalu mogą być policjanci, którzy swoje stanowiska zawdzięczają właśnie minister Kempie. Tak się bowiem składa, że tak jak ona, niektórzy z nich pochodzą z niewielkiego Sycowa. Beata Kempa zdecydowanie zaprzeczyła, jej odpowiedzią był pozew wobec polityków Platformy. Ci zaś postanowili na miejscu sprawdzić, jak to było.
Nie zostali jednak wpuszczeni do gabinetu komendanta oleśnickiej policji. Otrzymali jedynie zapewnienie, że uzyskają odpowiedź na piśmie, o czym przed komendą poinformowali dziennikarzy.
Borys Budka
poseł PO
Konferencja się skończyła, posłowie odjechali z niczym. Ale dziennikarze portalu MojaOleśnica.pl zauważyli coś jeszcze. Całą konferencję posłów PO z okna na pierwszym piętrze komendy filmowali policjanci. A do tego dwóch innych funkcjonariuszy w cywilu obserwowało całe to zdarzenie, stojąc przy budynku przychodni.
Po co ta obserwacja i nagrywanie? – To już jest praca innego pionu. Jednego z pionów Komendy Powiatowej Policji w Oleśnicy. To będzie materiałem podglądowym i z pewnością nie będzie do niczego wykorzystywany – poinformowała rzeczniczka oleśnickiej komendy Aleksandra Pieprzycka. Wyjaśniła, że komendant nie spotkał się z posłami, gdyż jest na urlopie zaś zastępca był akurat zajęty. A w sprawie pytań o spotkanie z Beatą Kempą odesłała do biura poselskiego pani minister.
Gdy w tej sprawie wywiązała się dyskusja na Twitterze, wielu internautów nie szczędziło uszczypliwości wobec obecnych władz.
Ale wielu też sugerowało, że policja nagrywała konferencję PO po to, by politycy opozycji nie mogli dopuścić się jakiejś manipulacji.
źródło: MojaOleśnica.pl
