
Pod nagraniem z wypowiedzią posła Jakuba Kuleszy pojawiło się wiele komentarzy i – co tu kryć – nie wszystkie nadają się do cytowania. Do tej pory ten młody parlamentarzysta ruchu Kukiz'15 był raczej szerzej nieznany. Niektórzy więc sugerują, że w ten sposób (sprawdzony przez niektórych starszych parlamentarzystów) próbuje się przebić do świadomości wyborców. On sam w rozmowie z naTemat zapewnia jednak, że to wszystko nie tak: to, co wzięto serio, w rzeczywistości było żartem.
Jeśli w wyborach Kukiz'15 będzie miało większość parlamentarną, to my od zaraz wprowadzamy system większościowy alternatywnego wyboru. Nie przejmujemy się konstytucją, bo to jest konstytucja Kwaśniewskiego – komunistyczna, zrobiona pod partie polityczne. (...) Jeżeli Trybunał Konstytucyjny nam to zakwestionuje, to nie wiem... Nie będziemy się przejmować. Zamkniemy ich w Berezie Kartuskiej, czy gdziekolwiek indziej.
