Macierewicz pokonany! Dziennikarz wygrał z szefem MON, sąd stwierdził "rażące naruszenie prawa".
Macierewicz pokonany! Dziennikarz wygrał z szefem MON, sąd stwierdził "rażące naruszenie prawa". Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta

Dobra wiadomość jest taka, że minister Macierewicz dostał grzywnę. Zła, że zapłaci ją z pieniędzy podatnika – stwierdza dziennikarz tygodnika "Polityka" Juliusz Ćwieluch, informując o swoim sukcesie w sądowym starciu z szefem MON. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie przyznał bowiem rację dziennikarzowi w sprawie jego skargi na bezczynność ministra.

REKLAMA
Mówiąc wprost – Antoni Macierewicz dopuścił się "rażącego naruszenia prawa" w kwestii dostępu do informacji publicznej. Dziennikarz w ubiegłym roku zwrócił się z pytaniami do ministra i... Czekał, czekał, aż postanowił zmobilizować szefa MON do udzielenia odpowiedzi z pomocą sądu. WSA przyznał dziennikarzowi rację, nakazał Antoniemu Macierewiczowi udzielenie odpowiedzi, a do tego nałożył na niego grzywnę w wysokości 500 zł.
O tym, jakie możliwości daje obywatelom ustawa o dostępie do informacji publicznej, pisaliśmy niedawno, prezentując tajemniczego administratora profilu "Dane publiczne" na Twitterze, którego do działania zainspirowała Krystyna Pawłowicz. I dziennikarz, i każdy obywatel ma prawo pytać w urzędach o to, co nie jest tajne. A żaden minister nie może tego prawa łamać.

Obywatel ma prawo do uzyskiwania informacji o działalności organów władzy publicznej oraz osób pełniących funkcje publiczne. Prawo to obejmuje również uzyskiwanie informacji o działalności organów samorządu gospodarczego i zawodowego, a także innych osób oraz jednostek organizacyjnych w zakresie, w jakim wykonują one zadania władzy publicznej i gospodarują mieniem komunalnym lub majątkiem Skarbu Państwa.

fragment art. 61 Konstytucji RP
To nie pierwszy raz, kiedy podatnicy będą musieli zapłacić za przegrany przez ministerstwo obrony proces. Tym razem chodzi o kwotę niewielką, ale przed laty sądy zasądzały odszkodowania idące w setki tysięcy złotych. Za rządów koalicji PO-PSL resort musiał płacić za przegrane procesy, które wytoczono po "Raporcie o działaniach żołnierzy i pracowników WSI", jaki za poprzedniego rządu PiS opublikował Antoni Macierewicz.