
Będę bronił ich honoru do upadłego – zapewnia gen. Wiesław Kukuła. Dowódcy ukochanej formacji Antoniego Macierewicza nie spodobało się określenie "bandyci", jakie padło pod adresem żołnierzy WOT.
REKLAMA
– Mając na uwadze potrzebę obrony honoru żołnierza Wojska Polskiego wynikająca wprost z roty przysięgi wojskowe, złożyłem zawiadomienie do prokuratury w sprawie możliwości popełniania przestępstwa związanego z nazwaniem żołnierzy Wojsk Obrony Terytorialnej "bandytami" – poinformował gen. Wiesław Kukuła.
Sprawa trafiła do Prokuratury Rejonowej Warszawa Żoliborza. Prowadzone jest w kierunku złamania paragrafu 2 artykułu 216 Kodeksu karnego, który mówi o znieważeniu. Słowa pod adresem WOT miały paść na jednym z portali internetowych. Generał nie ujawnił, którym.– Będę do upadłego bronił honoru podległych mi żołnierzy. Mundur polskiego żołnierza nie może być szkalowany – zapewnił na konferencji prasowej.
Na profilu WOT generał był bardziej ostry w słowach. W odezwie do sowich podwładnych napisał: – Trzymamy szyk! Bronimy honoru!
Wiesław Kukuła dowodzi WOT od 10 stycznia tego roku. Wcześniej szefował Jednostka Wojskową Komandosów w Lublińcu. "Terytorialsi", jak czasem nazywani są żołnierze WOT, są najmłodszą polską formacją. Docelowo mają liczyć blisko 60 tys. żołnierzy. Od początku powstania "oczko w głowie" ministra Antoniego Macierewicza budzi kontrowersje. Ostatnio falę krytyki wywołała wypowiedź jednego z dowódców, który stwierdził, że żołnierze będą prowadzili rozpoznanie także w swoim otoczeniu. Generał Kukuła jednoznacznie zaprzeczył takim pomysłom.
Źródło: "Telewizja Republika"
Źródło: "Telewizja Republika"
