Co było w kopercie, którą minister Szyszko przekazał ministrowi Błaszczakowi? Resort środowiska przedłuża czas na odpowiedź.
Co było w kopercie, którą minister Szyszko przekazał ministrowi Błaszczakowi? Resort środowiska przedłuża czas na odpowiedź. fot. screen Polsat News

Kim jest córka leśnika? Co było w kopercie, która minister Szyszko wręczył ministrowi Błaszczakowi tuż przed obiektywem kamery Polsat News? Jak minister środowiska wszedł w posiadanie zawartości koperty? Właśnie okazało się, że odpowiedź na te proste pytania dotyczące rządu PiS nastręcza urzędnikom wielkich trudności.

REKLAMA
Sprawa córki leśnika szybko stała się gorącym newsem. Rzadko można przyłapać polityków na tym, jak załatwiają prywatę, bo zazwyczaj są dyskretni. Choć "przyłapanie" nie jest chyba właściwym słowem. Minister Szyszko parł z kopertą córki leśnika jak czołg, domagając się, by minister Błaszczak zapoznał się z zawartością i - jak można się domyślać - załatwił sprawę.
Społeczeństwo obywatelskie, oraz politycy niezwiązani z PiS, od dwóch tygodni domagają się ujawnienia, co Szyszko przekazał Błaszczakowi w sali, gdzie odbywają się posiedzenia rządu. Strażnicza organizacja Watchdog Polska zwróciła się do Ministerstwa Środowiska, by podało informacje o dokumencie, który jeden minister przekazał drugiemu. Powołała się na dostęp do informacji publicznej.
Jednak resort Szyszki wcale nie jest skory, by podzielić się wiedzą o zawartości koperty. Urzędnicy właśnie odpisali Watchdog Polska, że nie udzielą odpowiedzi w zwykłym terminie (niezwłocznie, do 2 tygodni), gdyż muszą przeanalizować sprawę.
Tym samym ministerstwo Szyszki przedłużyło sobie czas na odpowiedź do 14 lipca. Ale nie mogą zwlekać w nieskończoność. Ustawa o dostępie do informacji publicznej precyzuje, że odpowiedź powinna się pojawić najpóźniej dwa miesiące po złożeniu wniosku. Oczywiście zakładając, że nie złamią prawa - w końcu przykład idzie z samej góry (np. niewydrukowanie przez rząd PiS niewygodnego dla partii orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego).
Ilu urzędników potrzeba, by odnaleźć córkę leśnika? Nie wiadomo. Z pewnością zbyt wielu zajmuje się prywatą szefa, która nie powinna była się wydarzyć.