
Brzmi nieprawdopodobnie, ale jest możliwe. Polska Fundacja Narodowa zapowiada, że nakręci dwie superprodukcje historyczne o I i II wojnie światowej. Pierwszy film opowie o bohaterskich żołnierzach amerykańskich, którzy pomagali Polsce odzyskać niepodległość. Drugi tytuł będzie za to murowanym hitem. PFN twierdzi, że już rozmawia z Gibsonem o filmie o powstaniu warszawskim.
Do nakręcenia "Jerusalem Avenue" (tytuł nawiązuje do Al. Jerozolimskich), Polską Fundację Narodową zainspirował... Donald Trump. Przy okazji wizyty w Polsce mówił o powstańczej barykadzie i przesmyku na Al. Jerozolimskich w Warszawie. – Prezydent Trump wypowiedział tę nazwę – Jerusalem Avenue – unaoczniając całemu światu, w tym momencie Warszawa stała się centrum całego świata i pokazując jednostkowe wydarzenie, to jednocześnie zadał pytanie o polski antysemityzm, skoro wtedy i dziś istnieją Aleje Jerozolimskie – mówi prezes PFN Cezary Jurkiewicz w studiu telewizji wPolsce.pl. Zapewnił też, że trwają rozmowy z wybitnymi filmowcami.
Cezary Jurkiewicz
Prezes Polskiej Fundacji Narodowej
Jak podaje serwis wPolityce.pl, później szef PFN przyznał, że rozmawiali z Melem Gibsonem.
Sam Mel Gibson w rozmowie z "Polityką" z kwietnia tego roku, że jeśli pojawiłaby się propozycja nakręcenia filmu o Polsce - raczej by się zgodził.
Mel Gibson
Jeśli teraz PFN faktycznie prowadzi rozmowy z Gibsonem to chyba rzeczywiście coś jest na rzeczy. Zwłaszcza, że jego ostatni film "Przełęcz Ocalonych" zdobył uznanie i widzów i krytyków.
W zeszłym roku minister kultury Piotr Gliński mówił o tym, że potrzeba nam hollywoodzkiej superprodukcji o polskiej historii. Dziennikarz Fakt24.pl rozmawiał akurat wtedy z pogromcą Andrzeja Gołoty - Mike'em Tyson. Zapytał go kto mógłby zagrać w takiej produkcji? Słynny bokser odpowiedział dość nieskromnie.
Mike Tyson
Bokser ma już na koncie filmowe role. Zagrał już w m. in. "Kac Vegas w Bangkoku" i "Ip Man 3". W tym roku do kin wchodzi film "China Salesman" gdzie zagra u boku... Stevena Seagala.
Jeśli połączymy propozycję Tysona i plany Polskiej Fundacji Narodowej to wykluje nam się ciekawa wizja. Wydaje się absurdalna, prawda? Nie do końca. Niektórych to może zdziwić, ale w powstaniu warszawskim walczył słynny czarnoskóry żołnierz: August Agbola O’Brown z Nigerii.

Paradoksalnie to właśnie amerykańskie Hollywood umiałoby nakręcić film o naszej historii, którego byśmy się nie wstydzili. Pytanie tylko: czy marzenia naszych filmowców oraz aktorów mają jakiekolwiek przełożenie na rzeczywistość?
