
Tegoroczną rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego obchodzono z pompą. Nie chodzi jednak o samą skalę obchodów, a o ilość darowizn, jakie udało się zebrać na rzecz Powstańców. Z ustaleń naTemat wynika, że tylko Światowy Związek Żołnierzy Armii Krajowej w ramach zbiórki na rzecz Powstańców Warszawskich pozyskał na chwilę obecną już cztery razy więcej pieniędzy niż w zeszłym roku.
REKLAMA
Jak powiedział naTemat Maciej Jarosiński ze Światowego Związku Żołnierzy AK, na konto związku wpłynęło już 1,3 mln zł. Pół miliona z tej kwoty stanowi w ramach przeprosin wpłata od firmy Maspex, producenta napoju Tiger, a 100 tys. zł od innych firm. 700 tys. zł natomiast wpłaciły osoby prywatne, których nazwisk związek nie chce ujawnić. Niewykluczone, że kwota ta jeszcze wzrośnie. W internecie trwa zbiórka na karę, jaką UFEA nałożyła na Legię Warszawa za transparent o Powstaniu Warszawskim. Zebrano już niemal całą kwotę z 400 tys. złotych, bo tyle pczątkowo miała wynosić grzywna. Prezes Legii Dariusz Mioduski poinformował jednak, że ostatecznie klub ukarano "jedynie" na kwotę 35. tys. euro. Oznacza to, że cała "górka" z internetowej zbiórki, którą zorganizował dziennikarz sportowy Krzysztof Stanowski, zostanie przekazana właśnie na Powstańców. To dodatkowe ok. 250 tys. , co razem da nam kwotę ponad 1,5 mln złotych.
Na co pójdą pieniądze?
Dodatkowo 100 tys. zł wpłacili jeszcze anonimowi darczyńcy, ale – jak zaznacza Jarosiński – tych środków nie można traktować jako darowizny, gdyż zostaną przeznaczone na cele statutowe związku, między innymi na grę o tematyce patriotycznej, „Historię AK w krzyżowce”, opisy miejsc pamięci czy filmy o kombatantach.
Dodatkowo 100 tys. zł wpłacili jeszcze anonimowi darczyńcy, ale – jak zaznacza Jarosiński – tych środków nie można traktować jako darowizny, gdyż zostaną przeznaczone na cele statutowe związku, między innymi na grę o tematyce patriotycznej, „Historię AK w krzyżowce”, opisy miejsc pamięci czy filmy o kombatantach.
Co ciekawe, jak mówi w rozmowie z naTemat rzecznik Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej Tadeusz Filipkowski, pieniądze będzie wydawał w tym roku właśnie ten związek, a nie Związek Powstańców Warszawskich. – Związane jest to z tym, że w zeszłym roku, z powodów, w które nie wnikamy, Związek Powstańców Warszawskich nie wykorzystał środków finansowych, które wpłynęły ze zbiórek w 2016 roku – wyjaśnia Filipkowski.
Związki dwa
Rozmawialiśmy także z Bogną Niezielińską-Galperyn ze Związku Powstańców Warszawskich, zapytaliśmy ile na rzecz powstańców wpłynęło na konto ZPP. Okazuje się, że ta kwota jest wielokrotnie niższa niż w przypadku Światowego Związku Żołnierzy AK. – Wpłynęło 24.926,67 zł. , w tym 7.033,75 zł z 1% od podatku od osób fizycznych – wyjaśniła dla naTemat.
Rozmawialiśmy także z Bogną Niezielińską-Galperyn ze Związku Powstańców Warszawskich, zapytaliśmy ile na rzecz powstańców wpłynęło na konto ZPP. Okazuje się, że ta kwota jest wielokrotnie niższa niż w przypadku Światowego Związku Żołnierzy AK. – Wpłynęło 24.926,67 zł. , w tym 7.033,75 zł z 1% od podatku od osób fizycznych – wyjaśniła dla naTemat.
Niezielińska-Galperyn wciąż ma jednak nadzieję na pieniądze, które wpłyną w promowanej przez Filipa Chajzera zbiórce. – Z tej akcji nie wpłynęły na rzecz Związku Powstańców Warszawskich (ZPW) żadne pieniądze. Możemy mieć tylko nadzieję, iż wzorem poprzedniego roku, organizator tej akcji ("Zbiórka dla powstańców") p. red. Filip Chajzer podejmie decyzję, że połowa zebranych środków zostanie przekazana naszemu Związkowi, a druga połowa Światowemu Związkowi Żołnierzy AK – mówi w rozmowie z naTemat.
– Nie mamy informacji, czy ŚZŻAK otrzymał z tegorocznej zbiórki jakieś pieniądze. Pragniemy jednocześnie zaznaczyć, iż pieniądze które otrzymał ZPW w ramach akcji "Zbiórka dla powstańców" w ub. roku przyznawaliśmy wyłącznie członkom Związku - Powstańcom Warszawskim posiadającym udokumentowane uprawnienia kombatanckie nadane przez Urząd ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych – dodaje.
