Premier Beata Szydło twierdzi, że jej rząd nie popełnił żadnych błędów po nawałnicach na Pomorzu
Premier Beata Szydło twierdzi, że jej rząd nie popełnił żadnych błędów po nawałnicach na Pomorzu fot. Bartosz Banka / Agencja Gazeta

Państwo wypełniało swoje zadania, ale wspaniale reagowali także zwykli ludzie, którzy zostawiali swoje zniszczone domy, żeby ratować dzieci na obozie. (...) Nie zostały więc popełnione błędy, co nie znaczy, że system, który w Polsce w tej chwili mamy, jest wystarczający. Dlatego nad potrzebnymi zmianami pracuje obecnie specjalny zespół – powiedziała w wywiadzie dla "Super Expressu" premier Beata Szydło.

REKLAMA
Według premier rząd, który dopiero kilka dni po wichurach na Pomorzu zareagował na to, co się stało, wcale się nie spóźnił z pomocą. – Opinia, że w sytuacji klęski politycy powinni natychmiast być na miejscu, ciągnąć za sobą sznur ochrony, dziennikarzy i zrobić sobie fotografie, to opinia, z którą się nie zgadzam, bo to w trakcie trwającej akcji ratunkowej tylko przeszkadza – stwierdziła Szydło. – Czasem lepiej realnie pomóc, zarządzając i koordynując działania z pewnej odległości – tłumaczyła.
Dlatego premier Szydło nie poczuwa się do żadnych błędów. – Odrzucam absolutnie zarzuty, że przy usuwaniu skutków nawałnicy nie było służb i że nie działało polskie państwo. Wystarczy, że wspomnę, iż jednymi z pierwszych ratujących dzieci w Suszku byli strażacy. Wojewódzki komendant straży pożarnej osobiście mi opowiadał, jak dotarł do tego obozu harcerskiego, płynąc najpierw jeziorem, a potem idąc brzegiem i niosąc na własnych ramionach sprzęt do ratowania, bo nie dało się tam dojechać – mówiła.
O odpowiedzialności rządu na brak pomocy niektórym poszkodowanym gminom pisaliśmy choćby tutaj. Wiele rodzin bardzo długo zmagało się choćby z brakiem prądu.
Premier stanęła także w obronie rządu. Zdaniem Szydło szef MON Antoni Macierewicz "jest skutecznym ministrem, który dba o rozwój polskiej armii i o jej reformowanie” i nie widzi powodów, żeby go dymisjonować pomimo tego, że – jak pokazują sondaże – oczekują tego Polacy.
Pytana, czy chciałaby pani być następnym prezydentem Polski, Szydło odparła, że o tym, kto będzie następnym prezydentem Polski, zdecydują Polacy w wyborach. – Mam nadzieję, że będzie to Andrzej Duda. Uważam, że wywodzący się z naszego obozu Andrzej Duda jest dobrym prezydentem, realizującym program, z którym szedł do wyborów. Wierzę głęboko, że będziemy mogli to nadal robić – podkreśliła.
Dodała jednak, że – jej zdaniem – prezydent popełnił błąd, wetując te dwie ważne ustawy o SN i KRS.
Źródło: se.pl