Antoni Macierewicz nie skąpi pieniędzy pracownikom podległym Ministerstwu Obrony Narodowej.
Antoni Macierewicz nie skąpi pieniędzy pracownikom podległym Ministerstwu Obrony Narodowej. Fot. Marcin Stępień / Agencja Gazeta

Wydatki Ministerstwa Obrony Narodowej co chwile są zwiększane przez Antoniego Macierewicza. "Według potrzeb" - podaje "Gazeta Wyborcza". Według dziennika teraz szef MON dał szefowi Służby Kontrwywiadu Wojskowego 20 tys. zł na wydatki reprezentacyjne i okolicznościowe. Sam też zwiększył sobie limit.

REKLAMA
SKW to oczko w głowie Macierwicza, bo sam je zakładał, a szef Służby Piotr Bączek to jeden z najbardziej zaufanych jego ludzi. Jak przypomina "Wyborcza", Bączek kiedyś był doradcą zespołu parlamentarnego ds. katastrofy smoleńskiej, wcześniej był też autorem "Gazety Polskiej". Dodatkowe pieniądze może wydać na swoich współpracowników. W ciągu roku limit wzrósł szefowi Kontrwywiadu trzykrotnie - do 30 tys. zł.
Antoni Macierewicz zwiększył też sobie limit wydatków reprezentacyjnych i okolicznościowych. Z 179 tys. zł na "według potrzeb". "Wyborcza ustaliła, że dyrektorowi Centrum Eksperckiego Kontrwywiadu NATO szef MON przyznał limit 3,6 tys. zł, a szefowi Narodowego Centrum Kryptologii podwyższył do 26 tys. i 10 tys. dodatkowego limitu.