
Wojenka na linii Pałac Prezydencki i BBN-Ministerstwo Obrony Narodowej właśnie weszło w kolejną nową fazę. "Gazeta Polska Codziennie" podała właśnie, że jeden z dyrektorów w Biurze Bezpieczeństwa Narodowego był funkcjonariuszem politycznym pod koniec lat 80. Nie mogło się więc obejść bez złośliwych komentarzy ze strony opozycji.
REKLAMA
Media Tomasza Sakiewicza napisały dziś o generale Mirosławie Wikliku, który od początku maja tego roku został dyrektorem gabinetu szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego Pawła Solocha. Reakcja na te doniesienia była błyskawiczna. W dzisiejszej rozmowie w RMF FM, szef BBN nazwał "odkrycia" mediów sprzyjających partii rządzącej "informacyjną wojną hybrydową w rosyjskim stylu".
Na kolejną odsłonę starcia ministra Antoniego Macierewicza i prezydenta Andrzeja Dudy, bo przecież to są główni aktorzy toczącego się od miesięcy sporu, zareagował były minister obrony narodowej z rządu PO-PSL Tomasz Siemoniak. - Informacyjna wojna hybrydowa w rosyjskim stylu- szef BBN o wspierających Macierewicza gazetach. Co dalej? Będą rzucać w siebie blinami? - to bezpośrednie odniesienie do wzajemnych oskarżeń o związki ze służbami w poprzedni ustroju Polski i "rozpracowywania" środowiska prezydenta przez prawicowe media, których ofiarami padli już generał Jarosław Kraszewski oraz generał Czesław Juźwik.
Wizja wzajemnego obrzucania się blinami przez przedstawicieli władzy miałoby nawet potencjał kabaretu i kolejnych rys w obozie rządzącym, jednak w tym przypadku dotyczy to instytucji, które odpowiedzialne są za bezpieczeństwo naszego kraju. A to już nie jest kabaret.
*Bliny to tradycyjne danie kuchni wschodnioeuropejskiej. Bliny to drożdżowe naleśniki z ciasta z mąki gryczano-pszennej lub gryczano-żytniej, w przeszłości powiązane bezpośrednio z obrzędami religijnymi, teraz spożywane także na co dzień. Podawane zarówno na słodko jak i na słono.
