Kamil Stoch wygłosił odważny apel do internautów. Dotyczył zaangażowania w modlitwę.
Kamil Stoch wygłosił odważny apel do internautów. Dotyczył zaangażowania w modlitwę. Michał Łepecki/Agencja Gazeta

Przypadek Kamila Stocha pokazuje, że apele znanych osób mocno wpływają na opinie Polaków. Jednak nie zawsze spotykają się z ich zrozumieniem i jeśli ktoś nie jest odporny na krytykę, powinien zastanowić się przed opublikowaniem posta z wyrazistymi poglądami.

REKLAMA
– Do tych, których może dotyczyć…Jeśli zmierzacie dziś na granice, na pewno wiecie co robić. Jeśli, tak jak ja, ze względu na obowiązki nie możecie dotrzeć na określone miejsce, pomódlcie się stamtąd gdzie akurat przebywacie. Bądźmy razem – zaapelował na Facebooku polski skoczek Kamil Stoch. Apel odnosił się, rzecz jasna, do Różańca do granic, modlitwy na granicach Polski, w której wzięły udział co najmniej dziesiątki tysięcy wiernych. Apel Stocha odbił się szerokim echem, bo zareagowało już na niego 18 tys. osób.
Jego wypowiedź wywołała skrajne emocje. – Fajnie, że nie wstydzisz się swojej wiary, ale ta akcja to jakieś kolejne polskie dziwactwo. Przed czym niby ma bronić skoro największy wróg Polski urzęduje w jej centrum? – pisała internautka.
– Kamil. Uważałem Ciebie i uważam dalej za rozsądnego, dojrzałego człowieka. Dlatego dziwię się, że dajesz się manipulować przez Kościół katolicki. Na tym polega manipulowanie ludźmi. Czy wierzysz w to, że któryś z biskupów bierze w tym udział? To „cyrk” i kompletna paranoja. Czyżbyś nie słyszał od księży, biskupów podczas kazań na mszy świętej, że Polska za czasów PO była w „ruinie i zgliszczach”, a dzisiaj jest krajem rozwiniętym, jak głosi Jej premier Szydło. Przemyśl to, o czym Ci teraz mówię – to kolejny głos.
– Z drugiej strony, niektórzy brali sportowca w obronę. Opinie w tym tonie były jednak często wulgarne. Ból d*** lewactwa okrutny widze tak to jest właśnie z ich "światowa -nowoczesna" tolerancją, że nawet zwykła modlitwa kogoś, kto do niczego ich nie zmusza i tak sterczy im oscia w gardle.. – komentował internauta.
W akcję Różaniec do granic zaangażowało się wiele znanych postaci życia publicznego. Tysiące Polaków modliło się 7 października nie tylko wzdłuż granic naszego kraju, także na plażach, w miastach czy na lotniskach. Wśród ambasadorów akcji był Cezary Pazura, który mówił, że światu brakuje prawdziwego rodzaju męskiego, czyli zdrowego rozsądku. Aktor skrytykował też Czarny Protest, mówiąc, że szkoda mu czasu na marsze i że "aborcja nie jest nam po drodze. Ambasadorem Różańca do granic został też Jerzy Zelnik, który ostatnio wsławił się słowami o tym, że „przestał zdradzać żonę po śmierci.