
Sprawa zatrzymania przez CBA sekretarza generalnego Platformy Obywatelskiej Stanisława Gawłowskiego nabiera rozpędu. Właśnie pojawiły się informacje, że do marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego wpłynął wniosek o uchylenie mu immunitetu, co umożliwi jego aresztowanie i oficjalne postawienie zarzutów.
REKLAMA
Jak dowiedzieli się dziennikarze "Rzeczpospolitej", z prokuratury do biura marszałka Kuchcińskiego wpłynął już wniosek o uchylenie immunitetu Stanisławowi Gawłowskiemu, sekretarzowi generalnemu Platformy Obywatelskiej. Zgoda marszałka pozwoli na zatrzymanie posła i postawienie mu pięciu zarzutów, w tym trzech o charakterze korupcyjnym.
Przypomnijmy, dziś rano prokuratorzy Prokuratury Krajowej z Wydziału ds. Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji w Szczecinie oraz funkcjonariusze Centralnego Biura Antykorupcyjnego wkroczyli do warszawskiego mieszkania sekretarza generalnego Platformy Obywatelskiej Stanisława Gawłowskiego w Warszawie. Prokuratura oskarża posła PO o przyjęcie korzyści majątkowych, nieprawidłowości związane z inwestycjami prowadzonymi przez Zachodniopomorski Zarząd Melioracji i Urządzeń Wodnych w Szczecinie, plagiat pracy doktorskiej i ujawnienie tajemnicy państwowej.
Mimo potężnego zamieszania wokół sekretarza generalnego PO, przewodniczący klubu parlamentarnego Stanisław Neumann na konferencji prasowej w Sejmie poinformował, że partia nie podejmuje żadnych działań wobec Gawłowskiego. Pozostanie on zarówno w Partii jak i na stanowisku sekretarza partii. – Poseł wyda oświadczenie dla prasy, ale chcemy jasno powiedzieć że nie będziemy ulegać szantażowi i naciskom polityczne prokuratury Zbigniewa Ziobry i nie odpuścimy PiS-owi w walce. Traktujemy te ataki jako polityczne, a zarzuty jako dęte i pisane na polityczne zamówienie – stwierdził Sławomir Neumann na briefingu.
