
To najpewniej będzie tuż po spodziewanej na początku stycznia rekonstrukcji rządu. Na 11 stycznia prezydent Andrzej Duda planuje przemówienie w sprawie polskiej polityki zagranicznej. Jak zapowiedział szef Gabinetu Prezydenta RP Krzysztof Szczerski w rozmowie z Polską Agencją Prasową, będzie to wystąpienie "mocne i ważne".
REKLAMA
Z zapowiedzi prezydenckiego ministra wynika, iż wystąpienie Andrzeja Dudy będzie dotyczyło m.in. pozycji Polski w Unii Europejskiej oraz aktywności Polski w Radzie Bezpieczeństwa. Wspomniana pozycja Polski w UE zmieniła się znacznie tuż przed świętami Bożego Narodzenia, gdy Komisja Europejska zdecydowała o uruchomieniu art. 7.1 traktatu UE wobec naszego kraju. Od tego momentu trwają spekulacje, jakie konsekwencje ruch KE może mieć dla wszystkich Polaków oraz na kogo może liczyć polski rząd w tym sporze.
Wystąpienie prezydenta zapewne nie przypadkiem zapowiedziano dopiero na 11 stycznia, czyli ponad trzy tygodnie po decyzji KE. Można się spodziewać, że Andrzej Duda będzie przemawiał już w nieco zmodyfikowanej sytuacji politycznej. Świeżo upieczony szef gabinetu politycznego premiera Marek Suski zapowiadał niedawno, że rekonstrukcji rządu należy się spodziewać "między świętem trzech, a sześciu króli". Niemal pewne, że w wyniku tych zmian fotel utraci krytykowany nawet we własnym obozie politycznym minister Witold Waszczykowski. Jako jeden z najpoważniejszych kandydatów na stanowisko szefa MSZ jest zaś... zapowiadający prezydenckie przemówienie Krzysztof Szczerski. "Kwestie działań Prezydenta Andrzeja Dudy na forum Unii Europejskiej rozstrzygnięte będę we współpracy z premierem Mateuszem Morawieckim" – zapowiedział tymczasem szef gabinetu prezydenta.
źródło: prezydent.pl
