Elisabeth Revol już po uratowaniu przez polskich himalaistów.
Elisabeth Revol już po uratowaniu przez polskich himalaistów. Fot. facebook.com/denisurubko/

Przygotowujemy powrót mojej żony do Francji, ale wymaga to dużo czasu – powiedział w rozmowie z RMF FM Jean-Christophe Revol, mąż francuskiej alpinistki uratowanej na Nanga Parbat. Jak podkreślił, w dużo gorszej sytuacji jest żona Tomasza Mackiewicza.

REKLAMA
– To wszystko jest najcięższe dla Anulki – żony Tomka. To, co my przeżyliśmy, jest niczym w porównaniu do sytuacji, w jakiej się znalazła ona i ich dzieci – powiedział Jean-Christophe Revol.
Mąż alpinistki podkreślił także, że w trakcie zdobywania szczytu oboje byli w dobrym stanie. – Kiedy Tomek i moja żona zdobywali szczyt, nie mieli żadnych problemów. Gdyby mieli wtedy problemy – wiem, że by zawrócili. Oboje byli dobrze przygotowani fizycznie i psychicznie – zawsze kierowali się rozsądkiem – tłumaczył.
Jak podkreślił, nie wie, kiedy Elisabeth wróci do Francji. – Zacząłem załatwianie tego już w momencie akcji ratunkowej, ale okazuje się, że procedury są bardzo długie – wyjaśnił.
Znaleźli ją w rekordowym tempie
Przypomnijmy, że Denis Urubko oraz Adam Bielecki dotarli do Elisabeth Revol w niezwykle krótkim czasie. Zakładano, że akcja może potrwać około 1,5 doby, a odnaleziono ją w osiem godzin.
źródło: RMF FM