Opozycja złożyła dziś wniosek o odwołania z funkcji marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego.
Opozycja złożyła dziś wniosek o odwołania z funkcji marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego. Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta

Opozycja złożyła w piątek wniosek o odwołanie najgorszego – jej zdaniem – marszałka polskiego Sejmu w historii. Posłowie opozycji argumentują, że z powodu "służalczości" wobec prezesa Prawa i Sprawiedliwości Jarosława Kaczyńskiego żadną miara Marek Kuchciński nie może być przykładem bezstronności. Oddanie prezesowi ma go dyskwalifikować jako marszałka.

REKLAMA
"Tak jak prezes Kaczyński chciał szalonym Macierewiczem upokorzyć Wojsko Polskie, tak delegowanie Kuchcińskiego na marszałka Sejmu jest poniżeniem parlamentu" – napisał na Twitterze Tomasz Siemoniak. W dalszej części swojego postu były minister obrony narodowej przekonuje, że Kuchciński ma problemy z czytaniem i składnym mówieniem, nie jest w stanie wystąpić w mediach, jedynym co go cechuje jest lojalność i ślepe posłuszeństwo Jarosławowi Kaczyńskiemu.
W podobnym tonie wyraża się o marszałku także przewodniczący kluby parlamentarnego Platformy Obywatelskiej Sławomir Neumann. "M.Kuchciński wielokrotnie dał dowód niebywałej podległości i służalczości względem szefa swojej partii" – napisał na Twitterze Neumann. Posłowie opozycji nie ograniczają się jednak wyłącznie do krytyki. Dziś złożyli wniosek o odwołanie Kuchcińskiego ze stanowiska proponując, by obowiązki marszałka Sejmu przejęła Małgorzata Kidawa-Błońska.
W uzasadnieniu wniosku można przeczytać, że Sejm Rzeczypospolitej Polskiej potrzebuje marszałka, który potrafiłby stać na straży praw i godności Sejmu, który potrafiłby wznieść się ponad podziałami i współpracować ze wszystkimi ugrupowaniami w Sejmie. To jak pracuje Kuchciński nie daje zdaniem opozycji takiej gwarancji. W uzasadnieniu wniosku znalazły się opisy przypadków, gdy Kuchciński nie stanął zdaniem opozycji na wysokości zadania. "Marszałek Kuchciński przejdzie do kart historii jako pozbawiony kręgosłupa moralnego, lojalny polityk Prawa i Sprawiedliwości, który swoją krótkowzrocznością doprowadził do pogłębienia podziałów, które z Sali Sejmowej przeniosły się na polskie społeczeństwo" – czytamy w uzasadnieniu.
Praktyka ostatnich dwóch lat wskazuje na to, że jeszcze żaden wniosek opozycji o odwołanie polityka PiS z funkcji nie był skuteczny. Posłowie Zjednoczonej Prawicy jak do tej pory zawsze mieli dość "szabel", żeby uratować swojego kolegę przed votum nieufności. Należy się spodziewać, że nie inaczej będzie w przypadku próby odwołania Kuchcińskiego.