
120 tys. zł – tyle wynosi nagroda za zdobycie złotego medalu na zimowych igrzyskach w Pjongczangu. Uroczyste wręczenie czeku miało miejsce na Gali Olimpijskiej w siedzibie PKOl. Kamil Stoch wykazał się niezwykłym gestem. Postanowił, że nagrodę tę przekaże osobom, które również zapracowały na jego medal, ale nie są aż tak znane kibicom - członkom ekipy ze sztabu szkoleniowego.
Są malkontenci, którzy narzekają, że były tylko dwa medale. Ja musiałem czekać 30 lat na medal Polaka na zimowych igrzyskach. Kiedy złoty w Sapporo w 1972 roku zdobył Wojciech Fortuna mnie jeszcze nie było na świecie. Po następny dopiero w 2002 roku sięgnął Adam Małysz, którego bardzo serdecznie pozdrawiam.
