Rząd PiS znów na celowniku światowych mediów. Zabrakło delegacji w Jedwabnem

Podczas obchodów 77. rocznicy mordu w Jedwabnem zabrakło przedstawicieli rządu.
Podczas obchodów 77. rocznicy mordu w Jedwabnem zabrakło przedstawicieli rządu. Fot. Tomasz Markowski / Agencja Gazeta
To było takie proste. Wystarczyło wysłać któregoś z ministrów lub wiceministrów na obchody 77. rocznicy mordy w Jedwabnem i pokazać, że politykom PiS rzeczywiście zależy na dochodzeniu do prawdy historycznej. Niestety, na obchodach był przedstawiciel prezydenta, ale członków rządu zabrakło. A media na Zachodzie znów maja o czym pisać.

Jedwabne – małe miasteczko w województwie podlaskim. To właśnie tu 77 lat temu Polacy dokonali straszliwej zbrodni na zamieszkujących miasteczko Żydach, swoich sąsiadach. Zginęło conajmniej 340 osób, z czego około 300 żywcem spalonych w stodole. Historycy z IPN nie mają wątpliwości – zbrodni dokonali Polacy z inspiracji Niemców.
– Przybyliśmy do Jedwabnego, bo jesteśmy im winni pamięć, pamiętajmy w imieniu społeczności żydowskiej – powiedział podczas obchodów rocznicy mordu w Jedwabnem Lesław Piszewski, przewodniczący warszawskiej gminy wyznaniowej żydowskiej. Środowiska żydowskie pamiętały. Pamiętał IPN. Pamiętano też w kancelarii Andrzeja Dudy.
Najwyraźniej jednak zapomniano w KPRM. Podczas uroczystości nie było żadnych przedstawicieli rządu, co skrzętnie zostało już odnotowane przez zagraniczne serwisy. I nic dziwnego, bo o słynnej na cały świat nowelizacji ustawy o IPN wszyscy pilnie patrzą na ręce polskiemu rządowi i oceniają, jak się odnosi do kwestii Holokaustu.
To było proste – przyjść, wygłosić kilka słów o trudnej historii w tym okrutnym dla obu narodów czasie, złożyć wieniec i opowiedzieć o godności narodu polskiego. Zamiast tego ambasador Azari stwierdziła, że jak co roku na uroczystościach zabrakło przedstawicieli Jedwabnego.
Tym razem zabrakło przedstawicieli rządu, który wypuszczając nowelizację ustawy o IPN naraził się na krytykę całego świata i oskarżenia, że rząd PiS próbuje pisać na nowo historię Holokaustu. Premier, który z taką swadą potrafi mówić o rodzinie Ulmów, w Jedwabnem nie stanął na wysokości zadania.

źródło: Portalsamorzadowy.pl
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...