
W sieci krążą zdjęcia pobitych osób, są nagrania i relacje o tym, jak brutalnie zachowywała się policja podczas piątkowych protestów przed Sejmem. Burza wokół brutalnego zatrzymania kilku protestujących nie milknie. W tym wszystkim pojawia się nagłe oświadczenie NSZZ Policjantów. "Jestem pewien, że funkcjonariusze Policji pod Sejmem RP działali na rozkaz" – czytamy.
REKLAMA
Przypomnijmy, do zatrzymania czwórki protestujących doszło w piątek. Cała czwórka została w sobotę wypuszczona z aresztu, ale usłyszała zarzuty naruszenia nietykalności cielesnej policji, za co grozi im do 3 lat więzienia.
Portal OKO.press opisał, jak razem z posłanką Joanną Scheuring-Wielgus prowadził poszukiwania jednego z zatrzymanych. Dawida Winiarskiego, z obrażeniami głowy, znaleźli w jednym z warszawskich szpitali. "Stawiano mi buty na głowie, na lewe ucho i na prawe ucho" – to słowa innego z zatrzymanych, które przekazał poseł PO Michał Szczerba.
Według policjantów to protestujący zachowywali się agresywnie. Według opozycji – to policja dopuściła się brutalności. W sieci są zdjęcia i nagrania, wielu internautów docieka też, dlaczego policjanci nie mieli identyfikatorów. To wszystko wywołało lawinę. I spowodowało, że Niezależny Samorządny Związek Zawodowy Policjantów też zabrał głos.
"To powoduje utratę zaufania"
"Negatywnie oceniam wykorzystywanie Policji dla uzyskania doraźnego interesu politycznego przez różne środowiska polityczne. Jestem pewien, że funkcjonariusze Policji pod Sejmem RP działali na rozkaz i w granicach obowiązującego prawa" – pisze w oświadczeniu Rafał Jankowski Przewodniczący Zarządu Głównego NSZZ Policjantów.
"Negatywnie oceniam wykorzystywanie Policji dla uzyskania doraźnego interesu politycznego przez różne środowiska polityczne. Jestem pewien, że funkcjonariusze Policji pod Sejmem RP działali na rozkaz i w granicach obowiązującego prawa" – pisze w oświadczeniu Rafał Jankowski Przewodniczący Zarządu Głównego NSZZ Policjantów.
Rafał Jankowski twierdzi, że policja jest apolityczną formacją i "włączanie jej w polityczną retorykę jest niedopuszczalne", bo spowoduje to utratę zaufania Polaków do policji, "które budowane jest codzienną trudną służbą tysięcy policjantów".
"Nie mam wątpliwości, że Policja i policjanci powinni być i będą zawsze tam gdzie oczekują tego mieszkańcy naszego kraju. Nie mam też wątpliwości, że od ochrony Sejmu RP jest Straż Marszałkowska i Służba Ochrony Państwa" – czytamy też w oświadczeniu.
Reakcje w sieci?
Większość jednak w nieco innym duchu. "Już pozamiatane! Zaufanie policji teraz nie da się szybko odbudować", "Trochę za późno na tę samokrytykę, mleko się rozlało. Policja straciła i tak już nie najlepszą opinię" – bardzo wiele podobnych komentarzy przeczytamy pod tym oświadczeniem.
