
Prokuratura w Mikołowie zajęła się podejrzeniami, że podpisy na listach poparcia dla radnych PiS w Łaziskach Górnych zostały sfałszowane. Śledczych zawiadomiła miejska komisja wyborcza, która miała poważne wątpliwości co do autentyczności niektórych podpisów. Bardzo możliwe, że konieczne będzie powołanie biegłego grafologa.
REKLAMA
Część może być sfałszowana
O wątpliwościach dotyczących podpisów na listach poparcia dla kandydatów na radnych Prawa i Sprawiedliwości w Łaziskach Górnych poinformował na Twitterze poseł PO Borys Budka. Na jego wpis zareagował szef sztabu PiS Tomasz Poręba. Europoseł PiS zarzucił politykowi Platformy, że "mija się z prawdą".
O wątpliwościach dotyczących podpisów na listach poparcia dla kandydatów na radnych Prawa i Sprawiedliwości w Łaziskach Górnych poinformował na Twitterze poseł PO Borys Budka. Na jego wpis zareagował szef sztabu PiS Tomasz Poręba. Europoseł PiS zarzucił politykowi Platformy, że "mija się z prawdą".
I to jest fakt – listy poparcia dla kandydatów PiS na radnych w Łaziskach Górnych zostały zarejestrowane, bo podpisów niebudzących wątpliwości było wystarczająco dużo. Co jednocześnie nie wyklucza tego, iż część podpisów mogła być sfałszowana. W każdym z czterech okręgów jedna, dwie lub trzy kartki budziły podejrzenia.
Zawiadomiła komisja wyborcza
– Pojawiła się wątpliwość, że część z nich może być sfałszowana – przyznał w rozmowie z "Gazetą Wyborczą" Aleksander Wyra, burmistrz Łazisk Górnych. – Jestem zniesmaczony tą sytuacją. Tym bardziej że komitet miał wystarczającą liczbę podpisów z poparciem, by zarejestrować listy do rady miasta. Nie wiem, czy to wina czyjejś nadgorliwości, czy ktoś się chciał jakoś wyróżnić – dodał.
– Pojawiła się wątpliwość, że część z nich może być sfałszowana – przyznał w rozmowie z "Gazetą Wyborczą" Aleksander Wyra, burmistrz Łazisk Górnych. – Jestem zniesmaczony tą sytuacją. Tym bardziej że komitet miał wystarczającą liczbę podpisów z poparciem, by zarejestrować listy do rady miasta. Nie wiem, czy to wina czyjejś nadgorliwości, czy ktoś się chciał jakoś wyróżnić – dodał.
Śląska korespondentka TOK FM Daria Klimza poinformowała na Twitterze, że badająca sprawę mikołowska prokuratura rozważa powołanie biegłego grafologa.
Kłopoty z podpisami
Partia rządząca ma sporo problemów ze zbieraniem wymaganych podpisów poparcia przed wyborami samorządowymi. Przed tygodniem, dzień przed upływającym terminem złożenia list w PKW, PiS w Olsztynie ogłosił mobilizację, bo w paru okręgach podpisów brakowało.
Partia rządząca ma sporo problemów ze zbieraniem wymaganych podpisów poparcia przed wyborami samorządowymi. Przed tygodniem, dzień przed upływającym terminem złożenia list w PKW, PiS w Olsztynie ogłosił mobilizację, bo w paru okręgach podpisów brakowało.
Na Podkarpaciu w Jaśle Prawu i Sprawiedliwości w ogóle nie udało się zarejestrować list wyborczych, bo dostarczono komisji wyborczej zbyt małą liczbę podpisów. To oznacza, że kandydat PiS na burmistrza Jasła nie może wystartować. W Przemyślu zabrakło wystarczającej liczby podpisów w dwóch okręgach.
źródło: katowice.wyborcza.pl
