
Po aferze z seksistowskimi wypowiedziami prezydenta Legionowa córka Jolanty Brzeskiej napisała na Facebooku, że Roman Smogorzewski ją molestował. Brzeska stwierdziła, że po raz kolejny poczuła się jak towar po słowach prezydenta Legionowa. Twierdzi, że obłapiał ją podczas jednej z imprez miejskich.
REKLAMA
"Podobnie pewnie czuły się te Panie na scenie i zapewne nie wiedziały jak się zachować. Podobnie pewnie jak ja, gdy kilka lat temu postanowił Pan wykorzystać swoje stanowisko obłapiając mnie podczas jednej z imprez miejskich. Tak to wygląda" – napisała Magdalena Brzeska na Facebooku.
Podsumowuje, że Smogorzewski nie ma szacunku dla ludzi i traktuje ich strasznie. Szczególnie ma dotyczyć to kobiet. Brzeska opublikowała też tweet ze zdjęciem, na którym widać Smogorzewskiego w towarzystwie kilku kobiet podczas imprezy.
Przypomnijmy, w piątek wybuchła sprawa nagrania sprzed dwóch tygodni z samorządowej konwencji wyborczej w Legionowie. Prezydent Legionowa w seksistowskich słowach zwracał się do kandydatek PO.
– Z Tobą jest trochę kłopot, bo jesteś za ładna, ale masz wiele innych walorów i tych, no, kompetencji – mówił o jednej z kandydatek prezydent Legionowa. Do innej rzekł, że "kojarzy mu się z seksem", o kolejnej powiedział, że jest "napalona". Prezentując inną, wykonywał gesty wskazujące, że jej atutem ma być duży biust.
Smogorzewski zrezygnował już z członkostwa w Platformie Obywatelskiej i przeprosił za swoje zachowanie. Jak jednak zaznaczył, jego słowa zostały wyjęte z kontekstu. Opublikował też na swoim Facebooku film z komentarzem: "Czy jeden wieczór i kilka niedobrych zdań, za które jeszcze raz szczerze przepraszam, powinno przekreślić człowieka i nasze wspólne 16-letnie dokonania w Legionowie?" – napisał. Zarzuty dotyczące molestowania nazwał oszczerstwem.
Jolanta Brzeska walczyła o prawa osób szykanowanych w ramach tzw. dzikiej reprywatyzacji. Jej wciąż palące się ciało znaleziono w Parku Kultury w Powsinie. Do dziś nie wyjaśniono przyczyny jej śmierci. Według jednej z hipotez została zamordowana.
