Marcin Meller o wyborach: 21 października 2018 skończył się w Polsce pisizm.
Marcin Meller o wyborach: 21 października 2018 skończył się w Polsce pisizm. Fot. Jakub Orzechowski / Agencja Gazeta

Sondaże na to nie wskazywały, więc i raczej mało kto spodziewał się, że w Warszawie wybory samorządowe zostaną rozstrzygnięte już w pierwszej turze. Podobny rezultat odnotowano w wielu dużych miastach, gdzie w zdecydowanej większości wygrali kandydaci Koalicji Obywatelskiej. Radość z tego powodu udzieliła się dziennikarzowi TVN Marcinowi Mellerowi.

REKLAMA
Prowadzący "Dzień Dobry TVN" Marcin Meller nigdy nie krył się z tym, że poczynania tzw. dobrej zmiany ocenia krytycznie. Słaby wynik kandydatów Prawa i Sprawiedliwości w dużych miastach dziennikarz skomentował bardzo wymownie.
Na Facebooku zamieścił słynne nagranie sprzed blisko trzech dekad z telewizyjnych "Wiadomości", gdzie Joanna Szczepkowska ogłosiła, iż "4 czerwca 89 roku skończył się w Polsce komunizm". "Drodzy Państwo, 21 października 2018 skończył się w Polsce pisizm. Już nie musicie się bać" – skomentował Meller.
"Idziemy w dobrą stronę, ale na świętowanie chyba jeszcze za wcześnie" – zwrócił Mellerowi uwagę jeden z jego znajomych. Faktem jest bowiem, że w największych miastach kandydaci Koalicji Obywatelskiej zazwyczaj odnotowali wyniki dobre i bardzo dobre. Ale też faktem jest, że to Prawo i Sprawiedliwość wygrało wybory do sejmików wojewódzkich, powiększając w nich swój dotychczasowy stan posiadania.
To, jak ważne jest dla PiS przejęcie władzy w sejmikach wojewódzkich, okazało się, gdy wyciekły nagrania z nieformalnego spotkania samorządowców PiS w Krakowie. – Najwięcej pieniędzy z budżetu państwa idzie przez samorządy, szczególnie przez sejmiki, więc dlatego tak ważne, żebyśmy je przejęli – z rozbrajającą szczerością przyznawał na nagraniach krakowski radny PiS, szef Klubów "Gazety Polskiej", Ryszard Kapuściński.