Jarosław Gowin jest zdania, że stanowisko partyjnych dołów PSL różni się od deklaracji lidera partii.
Jarosław Gowin jest zdania, że stanowisko partyjnych dołów PSL różni się od deklaracji lidera partii. fot. Jakub Włodek/Agencja Gazeta

Prawo i Sprawiedliwość walczy o to, by rządzić w jak największej liczbie sejmików wojewódzkich. Zdobyło samodzielną większość w sześciu, o kolejne stoczy batalię z Koalicją Obywatelską, której naturalnym koalicjantem jest Polskie Stronnictwo Ludowe. I choć Władysław Kosiniak-Kamysz stanowczo wykluczył sojusze z PiS, to Zjednoczona Prawica zdaje się wierzyć, że nie wszystko stracone.

REKLAMA
Jarosław Gowin uważa, że stanowisko liderów PSL to jedno, a zdanie partyjnych dołów – drugie. – Te rozmowy trwają [na poziomie sejmików]. Przyjęliśmy po wyborach taką postawę, że dokonujemy resetu naszych relacji z partiami opozycyjnymi – wyjaśniał wicepremier na antenie radiowej Jedynki, nie zrażając się oficjalnymi deklaracjami szefów Stronnictwa i Sojuszu.
– Liderzy PSL-u i liderzy, ci ogólnopolscy, SLD mówią: żadnej współpracy ze Zjednoczoną Prawicą. Ale już na dole podejście jest zupełnie inne, zwłaszcza w przypadku działaczy partii chłopskiej – przyznał Gowin.
Niedawna przeszłość pokazuje, że Gowin ma dar przekonywania ludowych działaczy. Głośna była sprawa posła Mieczysława Baszki z Podlasia. Na początku roku parlamentarzysta związany z PSL od ponad 20 lat wstąpił do Porozumienia Jarosława Gowina i przeszedł do KP PiS. Ludowcom groziło nawet, że przestaną być klubem parlamentarnym.
Kosiniak-Kamysz: nie dla koalicji z PSL
Kosiniak-Kamysz tuż po wyborach wykluczył koalicje z PiS na poziomie sejmików wojewódzkich. Szef PSL jest zdania, że Prawo i Sprawiedliwość jest partią antysamorządową, bo niszczy polski samorząd.
Odniósł się przy tym do słów rzeczniczki PiS Beaty Mazurek, która stwierdziła, że PSL powinno być wyeliminowane z życia publicznego. – To jest po prostu niegodne – ocenił szef PSL. 
Rzeczniczka PiS w reakcji na tę wypowiedź próbowała w specyficzny sposób przekonać PSL do koalicji. Sugerowała ludowcom zmianę przywództwa. Zwróciła przy tym uwagę na malejący wynik PSL wraz ze spływającymi kolejnymi danymi do PKW.
źródło: 300polityka