Ujawniono treść całej reprymendy, którą Tarczyński usłyszał od Kaczyńskiego. Nie oszczędził go

Dominik Tarczyński usłyszał od Jarosława Kaczyńskiego niezbyt miłe słowa.
Dominik Tarczyński usłyszał od Jarosława Kaczyńskiego niezbyt miłe słowa. Fot. Michał Walczak / Agencja Gazeta
Internet obiegło nagranie, na którym Jarosław Kaczyński ruga w Sejmie Dominika Tarczyńskiego. Wszystko za jego słowa o Jacku Protasiewiczu. Teraz ekspert od czytania ruchu warg odczytał dla Wirtualnej Polski całość jego wypowiedzi.

Przypomnijmy, że już w czwartek udało się częściowo odczytać jego wypowiedź. Były to jednak tylko trzy słowa. Teraz mamy całość wypowiedzi.

Po cholerę pan takie rzeczy robi? Po cholerę używa pan takich słów? Niech Pan wraca na miejsce! – to miał powiedzieć Kaczyński do Tarczyńskiego, który grzecznie usłuchał polecenia prezesa i się oddalił.

Tarczyński został skrytykowany za wypowiedź o Jacku Protasiewiczu. Poseł Unii Europejskich Demokratów wypowiadał się z kolei na temat protestu policji. Domagał się szybszego przedstawienia informacji przez szefa Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji Joachima Brudzińskiego. Przekonywał, że w najbliższych dniach odbędą się marsze "rasistów i nacjonalistów".

– W ramach posiedzenia Sejmu ten idiota obraził Polaków, mówiąc o nich, że są rasistami. Dumni Polacy, którzy będą szli w marszu, to nie są ani rasiści, ani faszyści, a ten idiota od dwóch winek na niemieckim lotnisku obraził Polaków – komentował Tarczyński, za co dostał reprymendę od Kaczyńskiego.
Potem przyszedł czas na karę finansową. Na okres miesiąca obcięto mu poselską pensję o połowę.

Tutaj znajdziecie film z Tarczyńskim, na którym jest rugany przez Kaczyńskiego.

źródło: Wirtualna Polska
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...