
Sejmowi korespondenci próbowali zapytać wicemarszałka Sejmu Ryszarda Terleckiego o zatrzymanie przez CBA byłego szefa KNF Marka Chrzanowskiego. Jednak polityk PiS nie był skory do odpowiadania na pytania. A przynajmniej nie na takie pytania. Ni stąd, ni zowąd zaczął mówić za to o... współpracy polsko-rumuńskiej.
REKLAMA
Dziennikarze próbowali uzyskać krótki komentarz polityka PiS na temat działań CBA i szykowanych zarzutów korupcyjnych dla byłego szefa KNF Marka Chrzanowskiego. Jednak przewodniczący klubu parlamentarnego Prawa i Sprawiedliwości nie zamierzał podjąć tematu dnia i miał zupełnie inną wizję swojej wtorkowej obecności w mediach.
– Współpraca polsko-rumuńska jest jednym z priorytetów naszej polityki zagranicznej. Właśnie o tym rozmawiamy na tej konferencji – powiedział zaskoczonym dziennikarzom Terlecki. – Powtarzam państwu, że rozmawiamy o współpracy wojskowej i politycznej z naszymi przyjaciółmi i partnerami rumuńskimi – powtórzył polityk PiS.
Reporterzy nie dawali za wygraną, jednak wicemarszałek ominął ich i w milczeniu przeszedł do sąsiedniej części budynku Sejmu.
We wtorek, w parlamencie odbywa się konferencja zatytułowana "Polska i Rumunia wobec aktualnych wyzwań w regionie", którą Terlecki objął honorowym patronatem.
To nie pierwszy raz, kiedy Ryszard Terlecki w wymowny sposób unika odpowiedzi na pytania dziennikarzy. Podobnie było choćby w przypadku pytań o pracę w Banku Światowym dla syna ministra Mariusza Kamińskiego.
źródło: tvn24.pl
