Cięta riposta Leszka Millera skierowana do Roberta Biedronia wywołała na Twitterze sporo emocji.
Cięta riposta Leszka Millera skierowana do Roberta Biedronia wywołała na Twitterze sporo emocji. Fot. Patryk Ogorzałek / Agencja Gazeta

Tym wpisem Robert Biedroń naraził się wielu osobom. Choć chciał dopiec politykom PiS, ale oburzone są osoby z różnych stron politycznej sceny. To oburzenie wyrażane jest na różne sposoby. To, jak zrobił to były szef SLD Leszek Miller, wśród wielu użytkowników Twittera wywołało zachwyt.

REKLAMA
W ten sposób Robert Biedroń zapewne zamierzał podkreślić, że wraz z nim w polityce idzie nowe. Gdy Prawo i Sprawiedliwość zaprezentowało swoje "jedynki" i "dwójki" na listach kandydatów do Parlamentu Europejskiego, lider Wiosny skomentował, że to "leśne dziadki na płatnych wczasach".
"PE to nie dom spokojnej starości! Mówię nie! Skończmy z dziadostwem w polskiej polityce" – napisał Biedroń na Twitterze. A jego wpis spotkał się z ostrą krytyką z wielu stron. Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar zwócił mu uwagę: "To ma być standard debaty publicznej? Konrad Adenauer został kanclerzem w wieku 73 lat. I przyniósł RFN wiosnę, która trwała przez kolejne 14 lat jego życia".
Były premier Leszek Miller, który 73 lata skończy w lipcu, najwyraźniej poczuł się wywołany do tablicy. Tym bardziej, że dawny lider SLD, a w przeszłości członek KC PZPR, najpewniej znajdzie się na listach Koalicji Europejskiej do PE. Polityk pozwolił sobie na uszczypliwą ripostę skierowaną w stronę młodszego o 30 lat Biedronia.
"Kto jest młody, okazuje się nad ranem" – napisał Miller, nawiązując niejako do swojego klasyka sprzed lat, czyli "Prawdziwego mężczyznę poznaje się po tym jak kończy, a nie jak zaczyna". Internauci są przekonani, że i ta riposta zostanie na długo zapamiętana.