
Takie pytanie usłyszała europosłanka Róża Thun, kiedy odebrała telefon. Była zaskoczona, bo właśnie sama robiła remont. Padła ofiarą stereotypu, zgodnie z którym remontem i samochodem zajmują się mężczyźni? Czy badacza, który "musiał domknąć próbę?"
REKLAMA
"Halo, tu SMG/KRC robimy badania nt. marketów budowlanych. Zastałam mężczyznę w domu?" Nie! I nie mam czasu, bo JA właśnie robię remont domu!
– Dokładnie tak brzmiało to pytanie "Czy zastałam mężczyznę w domu?" – potwierdza europosłanka Róża Thun – Później próbowali drugi raz i odebrał mój syn. To śmieszne, że nadal pozostaje takie przeświadczenie, że prace fizyczne to działka męska – dodaje.
Facet, remont i samochód
Według Róży Thun to nie tylko polski stereotyp, bo na całym świecie "samochód i remont łączony jest z mężczyzną".
Według Róży Thun to nie tylko polski stereotyp, bo na całym świecie "samochód i remont łączony jest z mężczyzną".
W przypadku pytania SMG/KRC europosłanka uważa, że to przede wszystkim wina przestarzałej metody zadawania pytań, która zupełnie nie zmienia się z "duchem czasu".
– Wśród moich znajomych to wiele kobiet zajmuje się remontami. To nic zaskakującego. Przecież już wiele się zmieniło. Ośrodki badania opinii publicznej z pewnością nie pytają mężczyzn o pieluszki dla dzieci, czy składniki na obiadek. Najwyraźniej te instytuty nie wpadły jeszcze na genialny pomysł, że kobiety też remontują domy, a mężczyźni potrafią już mieniać pieluszki i zrobić dziecku obiad. Ośrodki badania opinii publicznej są hen, hen w tyle – uważa Róża Thun.
Z taką opinią nie zgadza się prof. Tomasz Szlendak, socjolog z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika. – SMG/KRC jest jednym z najbardziej innowacyjnych instytutów badania rynku i opinii publicznej. Jego pracownicy kształcą się również u nas w Instytucie, więc doskonale wiem, że zdają sobie sprawę i uwzględniają przemiany wyborów konsumpcyjnych – podkreśla socjolog.
Jego zdaniem, takie pytanie musiałoby być wynikiem wpadki jakiegoś poszczególnego badacza. – Najwyraźniej zatrudniono kogoś niekompetentnego. To musiał być błąd w sztuce – dodaje prof. Szlendak.
Kobiety górą
Kobiety górą
Socjolog zwraca uwagę, że wybory konsumenckie kobiet są niezwykle istotne w sferze marketingowej, bo to zdecydowanie częściej właśnie panie podejmują decyzję o zakupie. W przypadku samochodów ich wpływ na decyzję stanowi nawet 90 proc., nie wspominając już o zakupach związanych z domem.
To fakt, że coraz więcej kobiet angażuje się również w prace dawniej uznawane za męskie. Nie ma w tym nic zaskakującego, skoro promowane jest partnerstwo i równouprawnienie, a pary dzielą się obowiązkami w domu. Tym bardziej dziwi pytanie SMG/KRC. Prof. Szlendak uważa, że ten stereotypowy podział samochód, remont należy do mężczyzny odchodzi już w niepamięć. I to nie tylko w większych miastach.
– Trochę ponad połowa kobiet w wieku produkcyjnym pracuje zawodowo. Zarabiają pieniądze, więc mają środki, żeby podejmować samodzielne wybory konsumenckie. Moja żona sama chodziła po architektach i musiała znać się na materiałach budowlanych. To już nic zaskakującego – dodaje.
Potwierdził to europarlamentarny kolega Róży Thun – Jacek Protasiewicz, przewodniczący Klub PO-PSL w Parlamencie Europejskim. "Nasz dom zaprojektowała i zbudowała żona. I zrobiła to o wiele lepiej niż faceci-sąsiedzi wokół! I dla marketu budowlanego jest bardziej kompetentnym respondentem niż ja. Wie wszystko o cenach, jakości materiałów, itp. Ok, ja bylem blisko. Konsultowałem ;)" – napisał Protasiewicz na Twitterze.
Domknięcie próby
Domknięcie próby
SMG/KRC zapewnia, że w tym przypadku absolutnie nie chodziło ani o seksizm klienta, ani o stereotypowe podejście do badania. – W tym badaniu rynku budowlanego nie było założenia przeprowadzania wywiadu jedynie z mężczyznami. Chodziło o tzw. zamknięcie próby, czyli przeprowadzenie wywiadu z osobą, której akurat w badaniu brakowało – zapewnia Jakub Antoszewski, PR manager Millward Brown SMG/KRC.
Zobacz również: Jego nie chciałybyście za męża. Gdzie pracują najgorsi kandydaci? Ranking
Zobacz również: Jego nie chciałybyście za męża. Gdzie pracują najgorsi kandydaci? Ranking
Antoszewski podkreśla, że ankieterzy musieli zachować w badaniu proporcje. Oznacza to, że mieli przepytać mniej więcej 51 proc. kobiet i 49 proc. mężczyzn.
– Jeśli ankieter miał już, mówiąc kolokwialnie, zamkniętą próbę kobiet, musiał do telefonu prosić tę osobę, której mu brakowało. Wynika to ze struktury próby. W tym przypadku potrzebny był mężczyzna – dodaje manager.

