
Jeden zaprasza, a drugi wciąż czeka, ponieważ ten pierwszy nie zrobił tego jak należy. Tak w dużym skrócie można opisać przyczynę napięcia między prezydentem Andrzejem Dudą, a premierem Mateuszem Morawieckim. Chodzi o formułę oświatowego okrągłego stołu.
REKLAMA
– Myślę, że propozycja niektórych związków zawodowych, aby rozmowy odbywały się w zmienionym formacie pod patronatem prezydenta jest do rozważenia. Poproszę prezydenta, aby objął patronatem obrady okrągłego stołu edukacji – mówił premier podczas konferencji prasowej, po piątkowych obradach okrągłego stołu edukacji.
Jak się okazuje takie zaproszenie dla prezydenta jest niewystarczające. – Premier do wczoraj, do późnego wieczora, nie zadzwonił do prezydenta i nie powiedział na czym polega jego koncepcja – podkreślał na antenie RMF FM doradca prezydenta Andrzej Zybertowicz.
Do jego słów w rozmowie z dziennikarzem stacjo odniósł się Jacek Sasin z kancelarii premiera. – Nie będzie problemu, żeby premier w bezpośredniej rozmowie przedstawił prezydentowi tę prośbę, choć padła ona publicznie – odpowiedział.
To jak się okazuje za mało. Głowa państwa nie jest jeszcze przekonana do takiego rozwiązania, ponieważ szef rządu nie skontaktował się z prezydentem, aby złożyć propozycję objęcia obrad jego patronatem.
– Pan prezydent czeka na oficjalne wystąpienie ze strony pana premiera – mówił w RMF FM wiceszef kancelarii prezydenta Paweł Mucha.
Polska oświata okazuje się kością niezgody między premierem a prezydentem. Napięcia nie da się nie zauważyć. Otoczenie Andrzeja Dudy nie jest zadowolone z tego, że Mateusz Morawiecki nie chciał rozmawiać o problemie w Belwederze. Chodziło o rozmowy w formule poszerzonej Rady Dialogu Społecznego.
– Sprawy techniczne trzeba rozstrzygać nie w trybie publicznym, dyskusja o formacie powinna się odbywać w węższym gronie (...) Prezydent życzliwie patronuje porozumieniu w sprawach oświatowych – dodał Paweł Mucha.
Podczas piątkowych obrad okrągłego stołu zabrakło związkowców. Związek Nauczycielstwa Polskiego i Forum Związków Zawodowych podjęły decyzję, że nie wezmą udziału w okrągłym stole edukacyjnym na PGE Narodowym. Szef ZNP Sławomir Broniarz wyjaśnił, że formuła jest nieznana.
Źródło: RMF FM
