Kolejne pytania w sprawie działki Morawieckiego. Pojawiło się nazwisko abp. Głódzia

To abp Sławoj Leszek Głódź powinien wydać zgodę na sprzedaż gruntów wrocławskiej parafii – wynika z informacji "Wyborczej".
To abp Sławoj Leszek Głódź powinien wydać zgodę na sprzedaż gruntów wrocławskiej parafii – wynika z informacji "Wyborczej". Fot. Renata Dąbrowska / Agencja Gazeta
Sprawa sprzedaży kościelnych gruntów Mateuszowi Morawieckiemu okazuje się coraz bardziej skomplikowana. Tym razem w jej kontekście pada nazwisko arcybiskupa Sławoja Leszka Głódzia. To on, a nie kardynał Gulbinowicz, powinien wydać zgodę na transakcję.


Pod aktem notarialnym widnieje adnotacja kardynała Henryka Gulbinowicza "Concedo", co oznacza, że to on wyraził zgodę na transakcję. Jak jednak donosi "Gazeta Wyborcza", pojawiły się poważne wątpliwości, czy duchowny był do tego uprawniony.Parafia do której należała ziemia, jest częścią Ordynariatu Polowego Wojska Polskiego. Proboszcza ks. płk. Sławomira Żarskiego (to on sprzedał działkę) na to stanowisko mianował biskup polowy Wojska Polskiego, czyli wówczas Sławoj Leszek Głódź. Nie ma także informacji, aby parafialna działka była częścią jej "cywilnych dóbr".

W rozmowie z "Wyborczą" do tej kwestii odnosi się prof. Bartosz Rakoczy, znawca prawa kanonicznego z Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy i adwokat pracujący w kościelnym Gnieźnieńskim Trybunale Metropolitalnym. – Właściwym organem do wyrażenia zgody jest tu ordynariusz diecezji, a nie ordynariusz miejsca – czytamy.Jednak o tym, że to kardynał Gulbinowicz poinformował Mateusza Morawieckiego o działce na sprzedaż, mówił sam Morawiecki przed prokuraturą w 2006 roku.

„Moja rodzina od wielu lat dobrze zna księdza kardynała i z tego powodu ja czasami bywam u niego w gościnie. Pod koniec lat 90. głośno było o możliwości nabycia nieruchomości od Kościoła i ja, słysząc te informacje, zapytałem w czasie któregoś spotkania z księdzem kardynałem o takie nabycie”. I potem: „W ofercie wskazałem numery działek, które mnie interesują, a miałem je z kancelarii Kurii. Tak zalecił mi kardynał, abym ustalił w kancelarii numery i wskazał je w ofercie”

fragment zeznań Mateusza Morawieckiego opublikowany przez "Gazetę Wyborczą"
Obecny proboszcz parafii św. Elżbiet we Wrocławiu ks. Janusz Radzik przyznał, że w archiwum nie znajdują się, żadne dokumenty dotyczące umowy sprzedaży z 2002 roku. Co więcej, niewiele wie o niej także Ordynariat Polowy Wojska Polskiego.

Dziennikarze "Gazety Wyborczej" Wojciech Czuchnowski i Jacek Harłukowicz, zwracają także uwagę na to, że zgodnie z kodeksem prawa kanonicznego, aby sprzedać kościelny majątek potrzeba nie tylko zgód, ale musi być także poważne uzasadnienie takiej transakcji.


Źródło: Gazeta Wyborcza
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
POLECAMY 0 0Olga Bołądź rzuciła wyzwanie koleżankom z branży. Teraz kobiety dołączają do #boladzchallenge
0 0Czekasz, aż ostygnie, zanim włożysz do lodówki? 3 kulinarne błędy, które popełnia każdy Polak
WYWIAD 0 0"Byłam przed 30, a nie chciało mi się żyć". Patrycja schudła 50 kg, pokonała hashimoto i depresję
MamaDu 0 0"Cesarskie cięcie powoduje problemy dziecka w dorosłości". Wywiad z prof. Ewą Helwich
DADHERO.PL 0 0Nie wiesz jak? Nie przejmuj się, nie ty jeden. Oto nasze rady, jak mądrze wychowywać syna
SAP 0 0Od personalizacji adidasów do zatrzymania powodzi. Oto jak transformacja cyfrowa zmienia nasze życie
#GRZEJE 0 010 godzin czekał na żonę, która poszła do dentysty. Musiała interweniować Straż Miejska
POLECAMY 0 0Jak mu tak wróżka powie, to zwolni pół firmy. Po 15 latach ujawnia kulisy pracy wróżenia w telewizji
MamaDu 0 0"Moja córka żyła 70 minut". Gest mamy po śmierci dziecka poruszył ludzi na całym świecie
POLECAMY 0 0Nie zawsze musisz być wśród ludzi. Te rzeczy powinieneś zrobić sam przynajmniej raz w życiu
0 0Technika sprzed 5 tys. lat pomoże ci popełnić mniej błędów. Mnisi mieli rację
dad:HERO 0 0Polecamy pięć hitów z Nefliksa i HBO Go do obejrzenia z dziećmi w ten weekend
0 0Wybrano najlepsze seriale dekady. O połowie pewnie nawet nie słyszałeś!