Wiceminister edukacji o rekrutacji: "Nigdy nie było gwarancji, że wszyscy dostaną się do liceów i techników"

Machałek uważa, że każdy, kto chce się uczyć w szkole średniej, będzie mógł to robić.
Machałek uważa, że każdy, kto chce się uczyć w szkole średniej, będzie mógł to robić. Fot. Maciej Świerczyński / Agencja Gazeta
Marzena Machałek skomentowała na antenie TVN24 chaos związany z rekrutacją podwójnego rocznika. Wiceminister przyznała, że nigdy nie było gwarancji na to, iż każdy z uczniów dostanie się do liceów i techników. Natomiast szef MEN uważa to całe zamieszanie za "histerię polityczną".


Machałek pojawiła się w "Fakty po faktach". Na pytanie o to, czy jest w stanie zagwarantować absolwentom podstawówek i gimnazjów miejsce w liceach lub technikach, odpowiedziała: "Nigdy nie było takiej gwarancji".

– O tym zawsze decydowały wyniki egzaminu, więc nigdy nie było tak, że wszyscy tam się dostaną – powiedziała, uspokajając, że te osoby, które będą chciały uczyć się w liceach, będą mogły to robić.

Minister edukacji narodowej Dariusz Piontkowski uważa natomiast, że cały chaos wokół rekrutacji jest przesadzony. – To histeria czysto polityczna, miejsc dla tegorocznych absolwentów szkół podstawowych i gimnazjów nie zabraknie – zapewnił w wywiadzie dla TVP Info. Jego zdaniem opozycja niesłusznie "straszy paraliżem edukacji".

Przypomnijmy, że rząd jeszcze niedawno zapewniał, że szkoły są gotowe na przyjęcie podwójnego rocznika.

A tymczasem już teraz widać, że są ogromne problemy. W wielu miastach Polski do żadnej ze szkół nie dostały się tysiące uczniów. W samym Krakowie to ponad 2,5 tys. osób, w Gdańsku – 1,2 tys. Już dziś niektórzy absolwenci gimnazjów i podstawówek zapowiadają, że rozliczą z tego PiS za kilka lat przy urnach wyborczych.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
[b]Ordo Iuris wzięło na celownik fundacje równościowe[/b]. Zasypało je lawiną pism

Ordo Iuris wzięło na celownik fundacje równościowe. Zasypało je lawiną pism

Joanna Scheuring-WielgusJoanna Scheuring-Wielgus

Procedowany projekt ustawy o powołaniu Komisji, która ma się zająć problemem pedofilii, to nic innego jak ściema, zasłona dymna i pozorowane działanie. Po pierwsze od tej komisji de facto nic nie zależy, nie ma żadnych sprawczych kompetencji, które pozwoliłyby na penalizowanie przestępców seksualnych, którzy dopuszczają się czynów seksualnych na niepełnoletnich.

Mazurek przyłapana na zdjęciu z Berlusconim. [b]Polacy nie zostawili na niej suchej nitki[/b]

Mazurek przyłapana na zdjęciu z Berlusconim. Polacy nie zostawili na niej suchej nitki