Od dziś zupełnie nowe naTemat.pl 4.0. To największa zmiana w historii serwisu

To już kolejna odsłona designu naTemat.pl.
To już kolejna odsłona designu naTemat.pl.
Dosłownie w tym momencie debiutuje najnowsza, bo już czwarta, odsłona serwisu naTemat.pl. To efekt kilkumiesięcznych prac, które pochłaniały nas w ostatnim czasie. I z ich efektu jesteśmy naprawdę dumni. Zmieniło się naprawdę sporo. A na wersji mobilnej przygotowaliśmy dla Was prawdziwą perełkę.


Poprzednia wersja obowiązywała przez blisko trzy lata i to już najwyższy czas by odświeżyć serwis. To, co oddajemy do dyspozycji czytelników, to jednak nie zwykły lifting, a zupełnie nowa generacja.

Nie porzucamy tego, z czego jesteśmy znani, czyli dużych zdjęć, ale nowe naTemat jest znacząco inne. Przede wszystkim zmienił się układ treści. Na pierwszym ekranie prezentujemy już nie tylko jeden główny temat, ale także kilka pobocznych. Urośliśmy do tego stopnia, że liczba artykułów, które tworzymy wymagała lepszej ekspozycji już na samej górze strony.
Dodatkowo stworzyliśmy miejsce do nieinwazyjnego prezentowania naszych autorskich materiałów wideo. Zaprojektowaliśmy nowe kafle, które pozwolą pokazać nie tylko więcej artykułów, ale zrobią to po prostu ładniej i inaczej. Także w pionowej formie, której do tej pory u nas nie było.
Przy 75-80 proc. ruchu mobilnego (tak często czytacie nas na telefonach!) musieliśmy myśleć jednak głównie kategoriami mobilnymi. Rok temu uruchomiliśmy strony w technologii PWA/React, dzięki czemu działają szalenie szybko – bez denerwującego przeładowania i pasku postępu. Wpłynęło to znacząco na ilość generowanych odsłon – czytelnicy chętniej czytali artykuły.


I właśnie w wersji mobilnej prezentujemy prawdziwą innowację. To "naTemat story" – pasek nawigacji, który użytkownicy mogą dobrze znać z serwisów społecznościowych. Z każdego miejsca w serwisie czytelnicy mogą zobaczyć Najnowsze, Najpopularniejsze i Premium artykuły naTemat.

Wisienką na torcie jest jednak ikonka pierwsza z lewej, czyli wspomniane "naTemat Story". Dostosowaliśmy nasz serwis, do sposobu w jaki internauci korzystają z telefonów. Skoro już nie tylko scroll'ują, ale także swipe'ują i oglądają story, to... dajemy im to.
Klikając w pomarańczową, okrągłą ikonkę naTemat otworzy się Story w formie znanej chociażby z Instagrama. I tam będzie można przeglądać najciekawsze artykuły wybrane przez wydawcę, poruszając się tak, jak na portalach społecznościowych: działają swipe'y na boki, puknięcia, przesunięcia w górę czy w dół. Spróbujcie sami.

W najbliższych tygodniach będziemy wprowadzali mniej lub bardziej widoczne dodatkowe elementy. Jeśli w międzyczasie zauważycie, że coś nie działa, śmiało dawajcie znać w komentarzach lub mailowo.

Redesign zbiega się w czasie z wyjątkowym okresem w naTemat. Nasza Grupa nigdy wcześniej nie była tak popularna jak dzisiaj. Wszystkie serwisy (naTemat.pl, INNPoland.pl, MamaDu.pl i ASZdziennik.pl) notują wzrosty i historyczne wyniki. naTemat przebiło w tym roku magiczną barierę 10 mln unikalnych użytkowników, miesięcznie MamaDu 3,5 mln UU i wskoczyło na drugie miejsce najpopularniejszych parentingowych serwisów w Polsce. Natomiast INNPoland odwiedziło 2,3 mln UU, a ASZdziennik regularnie czyta ponad milion unikalnych użytkowników miesięcznie.


Podobny redesign przejdą wszystkie serwisy naszej Grupy. Dziękujemy, że tak tłumnie jesteście z nami! Każdego dnia staramy się dostarczać Wam najciekawsze historie i informacje. A o tym, jak działa nowe naTemat, możecie przekonać się sami już teraz, czytając kolejne artykuły i odwiedzając stronę główną.

Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
0 0O pracy w tym miejscu marzą setki osób. Tylko oferta dla stolarza wzbudziła drwiny
Bella Happy Pants 0 0Mniej powodów do zmartwień. 5 gadżetów – twoje dziecko będzie bezpieczniejsze
0 0Powiedzieli "sprawdzam". Oto, co się stało ze 100 obietnicami partii Kaczyńskiego
0 0Przestajemy wierzyć, że może być inaczej. Polacy wiedzą, kto wygra wybory
WYBORY2019 0 0Pozwolił powiesić plakaty kandydata PiS i teraz żałuje. "Popełniłem błąd i właśnie za niego płacę"
0 0Parodiował niepełnosprawnych? Pszoniak: Trzeba się puknąć w głowę!