
– Szkoda, że nie udało się zamontować kupionych już kamer – ubolewa proboszcz okradzionej w niedzielę Katedry Gnieźnieńskiej. Okazuje się, że monitoringu nie założono z braku pieniędzy. W Bazylice Mariackiej monitoring wspiera dwóch ochroniarzy. – Ludzie sikali za konfesjonałem i uprawiali seks w kościele – mówi ks. Sławomir Skoblik.
Modlimy się za złodziei, aby umieli dostrzec, że nie dokonali zwykłej kradzieży.
Nie tylko monitoring, ale również ochrona to już przykra konieczność w polskich kościołach. – Zdarza się, że ludzie załatwiali się za konfesjonałem – mówi nam ks. Sławomir Skolik z Bazyliki Mariackiej w Gdańsku. W tak dużym i często odwiedzanym kościele konieczne było założenie kilku kamer. Porządku pilnuje również dwóch ochroniarzy.
Skuteczność instalowania systemów monitoringu w kościołach
Na przełomie lat 2003-2006 kradzieże dzieł sztuki z niewielkich kościołów były istną plagą. Problem ten udało się rozwiązać za pomocą monitoringu przemysłowego. Najlepszym tego przykładem jest zdecydowany spadek liczby kradzieży dzieł sztuki na Dolnym Śląsku. Przede wszystkim do takiego stanu rzeczy przyczyniła się instalacja monitoringu w 500 kościołach. Dzięki kamerom przemysłowych oraz systemom alarmowym plaga kradzieży została powstrzymana CZYTAJ WIĘCEJ

