
Wyrok ws. wniosków dotyczących sędziów wyłonionych przez nową KRS, zapadł w pięcioosobowym składzie. Orzeczenie nie zapadło jednomyślnie. Zdanie odrębne zgłosił profesor Jakub Stelina, który to TK trafił wraz z Krystyną Pawłowicz i Stanisławem Piotrowiczem.
Rozpoznawanie wniosków o wyłączenie sędziego z uwagi na wyłonienie go przez aktualną Krajową Radę Sądownictwa jest niezgodne z konstytucją – orzekł w środę Trybunał Konstytucyjny. Pytanie prawne w tej sprawie w połowie grudnia zeszłego roku przekazała do Trybunału Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego.
Tu należy się istotna uwaga: Izba Dyscyplinarna SN de facto nie jest sądem. Tak wynika z uchwały podjętej przez trzy izby SN pod koniec stycznia, mimo prób zablokowania posiedzenia SN przez Julię Przyłębską.
Izba Dyscyplinarna skierowała do TK pytanie w związku z kasacją wniesioną przez radcę prawnego ukaranego przez korporacyjne sądy dyscyplinarne. W ramach postępowania przed SN, obrońca radcy złożył wniosek o wyłączenie z orzekania sędziów Izby Dyscyplinarnej SN w związku ze sposobem ich wyłonienia przez obecny skład KRS.
Trybunał orzekł, że art. 41 par. 1 Kodeksu postępowania karnego jest niekonstytucyjny w zakresie, w którym umożliwia on rozpoznawanie przez sądy wniosków o wyłączenie sędziów, gdy powodem wyłączenia jest wyłonienie tego sędziego przez obecną Krajową Radę Sądownictwa.
Trybunał wydał wyrok w tej sprawie w pięcioosobowym składzie, któremu przewodniczyła Julia Przyłębska, Prezes TK była również jednym ze sprawozdawców. Drugim sprawozdawcą był sędzia Jakub Stelina, który złożył zdanie odrębne.
Prof. Stelina był jednym z trojga sędziów TK zaprzysiężonych przez prezydenta Andrzeja Dudę po cichu, bez kamer i fotoreporterów. Został bowiem wybrany razem z Krystyną Pawłowicz i Stanisławem Piotrowiczem.
