Policja zajmie się wizytą Mateusza Morawieckiego w restauracji w Gliwicach.
Policja zajmie się wizytą Mateusza Morawieckiego w restauracji w Gliwicach. Fot. Twitter.com / @MorawieckiM

Według ustaleń "Gazety Wyborczej" policja w Gliwicach dostała zawiadomienie o złamaniu nakazów sanitarnych przez premiera Mateusza Morawieckiego i wojewodę śląskiego Jarosława Wieczorka. Obaj politycy wraz z dwiema innymi osobami spotkali się w jednej z restauracji w Gliwicach i zdaniem wielu osób i ekspertów naruszyli nakazy narzucone przez rząd.

REKLAMA
– Jak każde zgłoszenie zostanie ono przez nas przeanalizowane i wyjaśnione – powiedział "Gazecie Wyborczej" podinspektor Marek Słomski, rzecznik prasowy gliwickiej policji. Funkcjonariusze przesłali już materiały dotyczące tej sprawy do Prokuratury Rejonowej Gliwice-Zachód. To prokuratorzy zdecydują o dalszych krokach w tej sprawie.
Przypomnijmy, że dwa tygodnie temu premier Mateusz Morawiecki spotkał się z restauratorami w jednym z lokali gastronomicznych w Gliwicach."'Dzięki Tarczy możemy tutaj siedzieć i patrzeć spokojnie w przyszłość' – usłyszałem od właścicieli restauracji. Gastronomia to ważna dziedzina gospodarki i infrastruktura społeczna, wzmacniająca więzi między ludźmi. Korzystajcie ze swoich ulubionych, lokalnych restauracji" – napisał na Twitterze szef rządu.
Bardzo szybko zdjęcia ze spotkania zaalarmowały i oburzyły wielu internautów. Morawiecki siedzi bowiem przy stoliku z trzema innymi osobami, tymczasem zgodnie z zasadami wspólny stolik można dzielić jedynie z członkami rodziny i współlokatorami. Premier bronił się następnego dnia mówiąc, że wprowadzone są zalecenia, a nie nakazy. Podobnie wypowiadali się inni politycy Prawa i Sprawiedliwości, wśród nich poseł Marcin Ociepa.
źródło: "Gazeta Wyborcza"