
Robert Biedroń zorganizował spotkanie przedwyborcze w podłódzkich Pabianicach. Kandydat Lewicy na prezydenta skrytykował ekipę rządzącą za łamanie zakazów sanitarnych, które sama wprowadziła z powodu pandemii. Politycy PiS pozostali bezkarni mimo tego, że zwykli ludzie musieli płacić mandaty.
