
Były wiceminister spraw wewnętrznych Jarosław Zieliński zdradził, że to on był wnioskodawcą projektu o podwyżkach dla polityków. – Było to w czasie, gdy byliśmy przekonani, że jest to akceptowane przez wszystkie siły polityczne – zaznaczył.
REKLAMA
Zieliński poinformował o tym w rozmowie z Interią. Skrytykował postawę opozycji, która ostatecznie wycofała się z tego pomysłu. – Politycy ugrupowań opozycyjnych nie potrafią być poważni. Najpierw opowiadali się za projektem tej ustawy, nawet inicjowali pewne dyskusje na ten temat, a potem się z tego wycofali – powiedział.
– W dłuższej perspektywie wyborcy będą potrafili to ocenić. Państwo to odpowiedzialna struktura i trzeba dbać o nią w sposób mądry. Ten element jest do rozważenia bez emocji – dodał polityk.
Przypomnijmy, projekt ustawy zakładającej podwyżki dla polityków w sierpniu został przegłosowany przez Sejm. Spotkało się to jednak z oporem społeczeństwa, w efekcie którego Senat zawetował ustawę. Projekt, który zakładał podniesienie pensji dla posłów czy wprowadzenie wynagrodzenia dla Pierwszej Damy, ostatecznie upadł.
Jarosław Zieliński to wyjątkowo "barwny" przedstawiciel polskiej sceny politycznej. Nadal ciągnie się za nim afera z konfetti w tle czy taniec seniorek w hawajskich strojach podczas konferencji z jego udziałem. Kontrowersje budziła też działalność Zielińskiego w czasach, gdy nadzorował działania policji. Funkcjonariusze w tej sprawie interweniowali nawet u innych polityków.
Czytaj także: Są fotki, które mogą konkurować z tym słynnym zdjęciem. Tym razem z ministrem Zielińskim
źródło: Interia
